Nie żyje Dmitrij Kowtun podejrzany o otrucie Aleksandra Litwinienki polonem

Nie żyje Dmitrij Kowtun podejrzany o otrucie Aleksandra Litwinienki polonem

04.06.2022 0 przez admin

Aplikacja BBC News Russian Service jest dostępna na iOS i Androida . Możesz także zasubskrybować nasz kanał Telegram .

Dmitrij Kowtun (z lewej) i Andrey Ługowoj

prawa autorskie do zdjęćGetty Images

Rosyjskie media donoszą o śmierci 57-letniego biznesmena Dmitrija Kowtuna, podejrzanego przez brytyjskie władze o udział w otruciu w Londynie w 2006 roku byłego oficera FSB Aleksandra Litwinienki, który wcześniej uciekł z Rosji i otrzymał azyl w Wielkiej Brytanii .

Śmierć Kowtuna potwierdził jego przyjaciel i główny podejrzany w sprawie o zatrucie radioaktywnym polonem, Andriej Ługowoj, także były oficer FSB, a obecnie deputowany do Dumy Państwowej z Partii Liberalno-Demokratycznej.

„Dzisiaj nadeszły smutne wieści”, napisał Ługowoj na swoim kanale Telegram, „w wyniku poważnej choroby związanej z infekcją koronawirusem nagle zmarł mój bliski i wierny przyjaciel Dmitrij Kowtun”.

Ta sama przyczyna śmierci – powikłania po Covid-19 – jest również wymieniana przez TASS, powołując się na nieznane z nazwy źródło bliskie biznesmenowi. Rozmówca agencji wyjaśnił również, że Kowtun zmarł w jednym z moskiewskich szpitali.

„Dla nas jest to niezastąpiona i ciężka strata. Z głębi serca składam najgłębsze kondolencje wszystkim krewnym i przyjaciołom Dimy. Śpij dobrze, drogi przyjacielu! Nigdy cię nie zapomnimy” – dodał Ługowoj, który, podobnie jak sam Kowtun, przez całe lata procesu o otrucie Litwinienko nie przyznał się do winy.

prawa autorskie do zdjęćGetty Images

podpis pod zdjęciem,

Kowtuń w 2007 r.

Były oficer KGB i FSB Litwinienko zmarł w Londynie w 2006 roku, sześć lat po ucieczce z Rosji do Wielkiej Brytanii z powodu konfliktu z rosyjskimi służbami wywiadowczymi.

Litwinienko twierdził, że funkcjonariusze FSB brali udział w serii wybuchów budynków mieszkalnych w Moskwie i Wołgodońsku we wrześniu 1999 r. (w wyniku trzech eksplozji zginęło ponad 300 osób, ponad 1700 zostało rannych), o czym napisał książkę ” FSB wysadza Rosję w powietrze” (wpisane na Federalną Listę Materiałów Ekstremistycznych).

Śledztwo przeprowadzone przez władze brytyjskie wykazało, że Litwinienko został otruty rzadką substancją radioaktywną, polonem-210. Krótko przed tym spotkał się ze swoimi byłymi kolegami ze służb specjalnych Ługowojem i Kowtunem, którzy natychmiast stali się głównymi podejrzanymi.

Poszukiwania trucicieli doprowadziły do odnalezienia radioaktywnych śladów w hotelu Millennium, w którym przebywali podejrzani, a także w męskim klubie Abracadabra, na stadionie piłkarskim Emirates, gdzie Ługowoj oglądał mecz londyńskiego Arsenalu z CSKA Moskwa oraz w innych miejscach.

Londyn zażądał od władz rosyjskich ekstradycji Ługowoja, aby stanął przed sądem pod zarzutem morderstwa, ale Moskwa odmówiła ekstradycji swoich obywateli. Ługowoj został później wybrany do Dumy Państwowej, gdzie obecnie zajmuje stanowisko pierwszego zastępcy przewodniczącego Komitetu ds. Bezpieczeństwa i Zwalczania Korupcji.

W 2016 roku ogłoszono ostateczne wyniki śledztwa publicznego w sprawie zatrucia polonem. Sędzia Robert Owen stwierdził, że Ługowoj i Kowtun mogli działać na rozkaz kierownictwa FSB – za zgodą dyrektora służby Nikołaja Patruszewa i najprawdopodobniej osobiście prezydenta Władimira Putina.

Kreml nazwał śledztwo powierzchownym i nieprofesjonalnym.