Joe Biden wezwał do zaostrzenia przepisów dotyczących broni w USA. Ale jest to mało prawdopodobne

Joe Biden wezwał do zaostrzenia przepisów dotyczących broni w USA. Ale jest to mało prawdopodobne

03.06.2022 0 przez admin

Aplikacja BBC News Russian Service jest dostępna na iOS i Androida . Możesz także zasubskrybować nasz kanał Telegram .

Prezydent USA Joe Biden przemawia do narodu z Białego Domu

prawa autorskie do zdjęćEPA

Przemawiając przed Kongresem, prezydent USA wezwał prawodawców do zakazania broni szturmowej, zintensyfikowania kontroli potencjalnych nabywców, podniesienia limitu wieku i wprowadzenia innych środków, aby zapobiec masakrze, która nękała ostatnio Amerykę.

„Boże, o ile więcej rzezi jesteśmy gotowi wziąć?!” wykrzyknął Biden, którego przemówienie było emitowane w telewizji w czasie największej oglądalności.

„Nie mogę przestać myśleć o wielu innych szkołach, wielu innych miejscach, które tutaj w Ameryce były miejscem masakry” – powiedział prezydent po wizycie w szkole w Uvalde w Teksasie, gdzie miały miejsce ostatnie krwawe wydarzenia.

Aby to zakończyć, Biden proponuje zakaz sprzedaży broni szturmowej i magazynków o dużej pojemności (aby uniemożliwić potencjalnemu przestępcy strzelanie do ludzi długimi seriami), a także, jeśli to możliwe, podniesienie granicy wieku dla kupujących broń z 18 do 21 lat.

Zaapelował o więcej kontroli potencjalnych nabywców broni, a także o zapewnienie organom ścigania możliwości prawnych przejmowania broni od osób uznanych za niebezpieczne dla społeczeństwa.

Chciałby również wyeliminować klauzulę w ustawodawstwie, która chroni producentów broni przed odpowiedzialnością za działania osób używających tej broni.

Perspektywa takich restrykcyjnych środków w Kongresie wydaje się jednak dość niejasna.

Co więcej, wydaje się, że Sąd Najwyższy USA wkrótce podejmie decyzję o rozszerzeniu amerykańskiego posiadania broni w głośnej sprawie toczącej się obecnie przed sędziami.

Ludzkie życie czy druga poprawka?

Przemówienie Bidena było zsynchronizowane przede wszystkim z niedawną masakrą w szkole w Teksasie, w której napastnik zastrzelił 19 uczniów i dwóch nauczycieli w zeszłym tygodniu.

W ostatnich dniach doszło również do strzelanin w Buffalo w Nowym Jorku, Tulsie w Oklahomie , a nawet na cmentarzu w Racine w stanie Wisconsin.

W tym roku w Stanach Zjednoczonych w wyniku użycia broni zginęło ponad 18 000 osób.

Po masakrach wiele krajów pospieszyło z wprowadzeniem surowszych przepisów dotyczących sprzedaży broni, ale Ameryka, gdzie takie tragedie zdarzają się z przygnębiającą regularnością, nie spieszy się ze zmianą przepisów.

Według Bidena, jeśli Kongres nie podejmie natychmiastowych działań, to sami Amerykanie poruszą tę kwestię w wyborach śródokresowych w listopadzie br.

Jednak uchwalenie nowego ustawodawstwa może stać się bardzo problematyczne ze względu na trwające w Kongresie podziały między Republikanami i Demokratami.

Kwestia broni to kwestia, w której zwolennicy każdej ze stron mają tendencję do podtrzymywania diametralnie odmiennych poglądów.

Izba Reprezentantów rozważa obecnie ustawę wprowadzoną przez Partię Demokratyczną pod nazwą „Chroń nasze dzieci”. Łączy w sobie osiem różnych ustaw, które zawierają przepisy, które zapowiedział w swoim wystąpieniu Biden.

Głosowanie w tej sprawie powinno odbyć się w przyszłym tygodniu. Ale nawet jeśli ustawa zostanie zatwierdzona przez Izbę Reprezentantów, najprawdopodobniej nie przejdzie do Senatu.

Republikanie z połowy mandatu twierdzą, że posiadanie broni jest konstytucyjnym prawem każdego Amerykanina.

Podczas gdy demokrata Matt Bennett przyznał w wywiadzie dla BBC, że wielu senackich republikanów w głębi serca aprobuje ostrzejsze środki kontroli broni, obawiają się, że w ten sposób mogą stracić głosy w prawyborach. I nie stracą nawet Demokraci, ale skrajnie prawicowi zwolennicy broni.

Z kolei Narodowe Stowarzyszenie Strzeleckie wydało oświadczenie, że nowe środki zaproponowane przez Bidena naruszyłyby prawa praworządnych posiadaczy broni.

„To nie jest konstruktywna odpowiedź, to nie jest prawdziwe przywództwo, to nie jest to, czego potrzebuje Ameryka” – stwierdziło w oświadczeniu Stowarzyszenie, które ma potężne lobby rządowe.

Rzeczywiście, Druga Poprawka gwarantuje Amerykanom konstytucyjne prawo do posiadania broni. Jednak zdaniem Bidena poprawka ta nie ma charakteru bezwzględnego.

„Nie chodzi o odebranie komuś broni”, powiedział Biden. „Nie chodzi o pozbawienie kogoś praw, ale o ochronę dzieci!”

Biden przypomniał również dziesięcioletni zakaz używania broni szturmowej, wprowadzony przy jego aktywnym udziale w 1994 roku.

Zakaz ten już dawno wygasł, ale debata na temat jego skuteczności wciąż trwa.

Jednocześnie biegli kryminalistyczni i inni badacze są zgodni, że zakaz ten jako całość nie wpłynął na statystykę przestępstw z użyciem broni palnej: większość tych przestępstw popełniana jest przy użyciu konwencjonalnych pistoletów lub półautomatycznych karabinów, a poza tym inne środki kontroli, takie jak wydłużenie okresu między wydaniem zezwolenia a sprzedażą samej broni, są o wiele bardziej skuteczne.

Pomimo powszechnego i głośnego publicznego oburzenia – często z powodu przemocy z użyciem broni – poparcie dla surowszych przepisów dotyczących broni w USA w 2020 r. spadło do najniższego poziomu od 2014 r., wynika z sondażu Gallupa.

Tylko 52% ankietowanych Amerykanów powiedziało, że chce ostrzejszych przepisów dotyczących broni, a 35% uważa, że powinni pozostać bez zmian.

Prawie co dziesiąty uważa, że należy złagodzić przepisy dotyczące broni.

Aby otrzymywać wiadomości BBC, zasubskrybuj nasze kanały:

Pobierz naszą aplikację: