Ukraina, Siewierodonieck: „Wystrzeliwujemy jeden strzał, a oni odpowiadają dziesięcioma”

Ukraina, Siewierodonieck: „Wystrzeliwujemy jeden strzał, a oni odpowiadają dziesięcioma”

31.05.2022 0 przez admin
  • Quentin Somerville
  • BBC, Lysichansk, Ukraina

Aplikacja BBC News Russian Service jest dostępna na iOS i Androida . Możesz także zasubskrybować nasz kanał Telegram .

prawa autorskie do zdjęć Quentin Sommerville / BBC

podpis pod zdjęciem,

Dym jest wyraźnie widoczny z Lisiczańska, unoszący się nad wyłuskanym Siewierodonieckiem

Wojska rosyjskie wkroczyły do miasta Siewierodonieck, próbując zdobyć cały Donbas. Szef ługańskiej administracji obwodowej Siergiej Gajdaj mówi, że ostrzał na terenie aglomeracji Lisiczańska, Siewierodonieck i Rubiżne jest tak intensywny, że po prostu nie sposób zliczyć ofiar. Rosja prowadzi tu wojnę nie tylko o wyniszczenie, ale o całkowite unicestwienie.

Zaledwie kilka dni temu obserwowałem z dachu jednego z domów w Lisiczańsku, jak Sewerodonieck był bombardowany i ostrzeliwany. Dosłownie co minutę eksplodował tam kolejny pocisk. Miasto płonęło.

Lisiczansk był praktycznie wyludniony. Od czasu do czasu można spotkać ludzi na ulicach, ale w większości miasto jest puste. Ogień artyleryjski to realne i stałe zagrożenie. Letni wiatr przesycony jest drobnym pyłem ze zniszczonych budynków, który skrzypi zębami.

Po nieudanym zdobyciu całej Ukrainy siły rosyjskie biorą teraz na cel Donbas, który składa się z regionów Doniecka i Ługańska. Jeśli Siewierodonieck i Łysychańsk upadną, cały obwód ługański zostanie zajęty.

Teraz Rosja toczy wojnę nie tylko na wyniszczenie, ale na całkowite unicestwienie. I przynajmniej tutaj, w tym miejscu frontu, wygrywa.

prawa autorskie do zdjęćGetty Images

podpis pod zdjęciem,

Kłęby dymu nad zbombardowaną rafinerią ropy naftowej w Lisiczańsku, 27 maja

Siergiej Gajdai, szef regionalnej administracji wojskowo-cywilnej obwodu Ługańskiego na Ukrainie, mówi, że cała kluczowa infrastruktura w Siewierodoniecku została zniszczona. Wcześniej zaznaczył, że siły ukraińskie mogą być zmuszone do wycofania się z Łysiczańska.

Zniszczenia w Rubiżnym, trzecim mieście aglomeracji, w skład którego wchodzą również Siewierodonieck i Łysiczańsk, wyraźnie pokazują, do czego zdolna jest bezwzględna rosyjska artyleria. Z Lisiczańska widać wyraźnie, że na szmaragdowozielonym tle pojawiła się ciemna plama – małe miasto zostało po prostu zmiecione z powierzchni ziemi.

prawa autorskie do zdjęćSOPA Images za pośrednictwem Getty Images

podpis pod zdjęciem,

Płonący autobus po ostrzale artyleryjskim. Lisiczansk, 28 maja 2022

Upadek Rubiżnego pokazuje ważny zwrot w strategii wojsk Putina. Nie ma już długich kolumn pojazdów pancernych, nie ma ataków czołgów i piechoty z pierwszych miesięcy wojny – teraz artyleria zajmuje się tłumieniem oporu ukraińskiego. Na Rubiżne, na długo przed zaangażowaniem sił lądowych, dziennie spadało około półtora tysiąca pocisków.

Przytłaczająca siła ognia Rosji, zwłaszcza artylerii, podkreśla, jak mówią ukraińscy dowódcy, pilną potrzebę obrońców na bardziej zaawansowane zachodnie uzbrojenie, bez którego bardzo trudno będzie powstrzymać natarcie wroga.

Donbas rozciąga się na całym wschodzie Ukrainy – od Siewierodoniecka na północy po wybrzeże Morza Azowskiego w pobliżu Mariupola na południu. Ten ostatni został niedawno zdobyty przez Rosję po długich bitwach i oblężeniu Azowstalu, co było jednym z najpoważniejszych osiągnięć armii rosyjskiej w tej wojnie.

prawa autorskie do zdjęć Quentin Sommerville / BBC

podpis pod zdjęciem,

Żołnierze ukraińscy w Donbasie

Prezydent Wołodymyr Zełenski powiedział w zeszłym tygodniu, że Ukraina traci w regionie od 50 do 100 żołnierzy dziennie.

W Lisiczańsku spotkałem szeregowego Władimira pierwszej klasy z jednostki wywiadowczej Gwardii Narodowej kraju. Rosyjskie siły dostosowują się, mówi, najpierw „idąc naprzód i napotykając silny opór”, a teraz po prostu niwelują wszystko, czego nie mogą znieść piechotą.

Opowiedział mi o miesiącu bitew w Rubiżnem. „To nie był Mariupol, ale było bardzo podobnie do tego, co się tam działo. Ponieśliśmy duże straty, na każdej ulicy były bitwy, a artyleria po prostu zmiatała domy jeden po drugim. Ludzie ukrywali się w piwnicach, więc nie mieli jak po prostu idź na górę i oceń sytuację. Tak więc w tym czasie ponieśliśmy wiele strat”.

Ukraińscy żołnierze walczący w Donbasie są dalecy od przybyszów i mają spore doświadczenie. Wielu z nich walczyło z prorosyjskimi separatystami, którzy od 2014 roku próbują oderwać się od Ukrainy.

Ale w obecnej bitwie o region przeciwstawia się im nie zbrojna milicja, ale regularna armia, która dysponuje dużymi zasobami ludzi i sprzętu. Liczba rosyjskiej broni używanej w Donbasie jest oszałamiająca nawet dla doświadczonych bojowników.

prawa autorskie do zdjęć Quentin Sommerville / BBC

podpis pod zdjęciem,

Wszędzie widać ślady zniszczenia. Jeśli gdzieś ocalały domy, to nie ma samochodów

Rozmawiałem z innym strażnikiem, który nie chciał zostać nazwany. „To nie jest moja pierwsza wojna”, powiedział. „Wtedy byliśmy w okopach, ale teraz wszystko jest inne”. „W Rubiżnym widziałem, jak teraz wygląda: pociski odłamkowe odłamkowo-burzące, broń kalibru 82 mm” – podkreślił, zaciągając się papierosem.

Inny ukraiński żołnierz, Wołodymyr, powiedział, że miejscowa ludność jest „30% proukraińska, kolejne 30% prorosyjska, a 40% nie dba o to”. Oczywiście wielu proukraińskich mieszkańców po prostu uciekło.

prawa autorskie do zdjęćAlex Chan/SOPA Images

podpis pod zdjęciem,

W rejonie Lisiczańska wciąż można zobaczyć takie pozornie spokojne sceny, ale wojna jest dosłownie za rogiem

Od początku wojny wielu analityków wojskowych aktywnie dyskutowało o wzroście rosyjskich strat i spadku morale rosyjskich żołnierzy. Straty w sile roboczej wciąż rosną, ale na razie w Donbasie jej nie brakuje.

Kremlowi również nie brakuje pocisków artyleryjskich. Wygląda na to, że wojska Putina mają mnóstwo materiałów wybuchowych, by zrównać z ziemią Siewierodonieck i Łysiczańsk. Okolica, podobnie jak wrzody ospy, jest usiana kraterami powstałymi w wyniku eksplozji, ciągnącymi się przez wiele kilometrów po polach i drogach.

„Mają dużo artylerii”, mówi Vladimir. „Bombardowanie to koszmar, strzelamy jednym strzałem, a oni strzelają 10. Kiedy nasz snajper strzela, wysyłają pełną paczkę Gradów na jego pozycję. Więc z naszej strony… snajper z jednym pociskiem, ich z pociskami artyleryjskimi o wartości 1000 dolarów… Naprawdę nie obchodzi ich, ile amunicji używają”.

prawa autorskie do zdjęćGetty Images

podpis pod zdjęciem,

Sprzęt wojskowy i amunicja stały się dobrze znanym elementem krajobrazu Donbasu

Podobnie jak Władimir, wielu z tych, których spotkałem w Lisiczańsku, było kiedyś obrońcami Rubiżnego. Już wiedzą, czym jest piekło, ale mówią, że są gotowi przejść przez nie po raz drugi.

Materiał filmowy dostarczony do BBC przez jednostkę Gwardii Narodowej pokazuje obraz, który mógłby być ilustracją horroru II wojny światowej: rzędy zniszczonych domów, puste ulice, wzdłuż ścieżek – tylko trupy ludzi i zwierząt.

Z bitew żołnierze znoszą kolejne ciągłe przypomnienie wojny – szok pocisków. Wielu opuściło miasto z drżącymi rękami i nogami, z nieustannym bólem głowy. „Nic nie ratuje od tego, tylko papierosy i kawa” – powiedział młody porucznik imieniem Pasza.

prawa autorskie do zdjęć Quentin Sommerville / BBC

podpis pod zdjęciem,

Porucznik armii ukraińskiej, który przedstawił się jako Pasza

Na przedmieściach Łysiczańska większe działa dotarły na ukraiński front. Kolejna jednostka Gwardii Narodowej opanowuje niedawno otrzymaną od rządu australijskiego haubicę M777. Na pniu namalowane są dwa kangury.

Ona oczywiście jest bardzo pomocna, ale prawie każdy, kogo udało mi się spotkać, mówi, że to za mało. Ukraińcy szczególnie potrzebują broni dalekiego zasięgu. Stany Zjednoczone zgodziły się wysłać im znacznie potężniejsze wyrzutnie rakiet. Jeśli dotrą na czas, reguły gry w Donbasie mogą ulec zmianie.

prawa autorskie do zdjęć Quentin Sommerville / BBC

podpis pod zdjęciem,

Haubica M777 otrzymana z Australii

Niektórzy zachodni komentatorzy uważają, że Ukraina musi ustąpić rosyjskim żądaniom i oddać część swojego terytorium, aby położyć kres niszczeniu. Ale dla ukraińskich obrońców, wyczerpanych ciągłymi walkami, jest to nie do pomyślenia. Poniesione straty tylko umocniły ich przekonanie, że należy powstrzymać i odeprzeć wroga.

Władimir Putin postawił na zdobycie całej Ukrainy i przegrał. Być może tłumaczy to ogromne środki, jakie poświęcił na osiągnięcie przynajmniej taktycznego zwycięstwa w Donbasie. Ale nawet jeśli uda mu się to osiągnąć, nie będzie to oznaczać klęski Ukrainy.

Zapytałem jednego zmęczonego walką gwardzisty, czego potrzeba, aby Ukraina odniosła zwycięstwo.

„Niebo jest tam, a niebo jest nasze” – powiedział. „Drony są również bardzo pomocne. Przybyła broń, wiele systemów rakiet startowych. Ameryka, pożyczka-dzierżawa… Więc to tylko kwestia czasu. Czas i nic więcej. A wtedy wszystko będzie tu tylko Ukraina”.

Aby otrzymywać wiadomości BBC, zasubskrybuj nasze kanały:

Pobierz naszą aplikację: