Statek z ładunkiem ukraińskiego metalu płynął z Mariupola do Rosji. Kijów nazwał to grabieżą

Statek z ładunkiem ukraińskiego metalu płynął z Mariupola do Rosji. Kijów nazwał to grabieżą

31.05.2022 0 przez admin

Aplikacja BBC News Russian Service jest dostępna na iOS i Androida . Możesz także zasubskrybować nasz kanał Telegram .

Statek w porcie Mariupol

prawa autorskie do zdjęćPrasa -sluzhba UVO/TASS

podpis pod zdjęciem,

Statek ładował się przez dwa dni

Z kontrolowanego przez wojska rosyjskie portu Mariupol w kierunku Rostowa nad Donem odpłynął statek załadowany wyrobami walcowanymi, statek do przewozu ładunków suchych Astrachań. Kijów nazwał to aktem grabieży i rabunku.

Według rosyjskiej agencji państwowej RIA Nowosti statek był ładowany przez dwa dni, załadunek odbywał się za pomocą pływającego dźwigu. „Żurawie portowe są nadal pozbawione zasilania z powodu przerwy w dostawie prądu do portu podczas walk” – zauważa korespondent agencji.

Jak napisał w swoim kanale telegramowym Denis Pushilin, przywódca samozwańczej DRL, z portu w Mariupolu wywieziono 2500 ton walcówki.

Kijów nazwał decyzję Rosji o usunięciu z Mariupola metalu wartego setki milionów dolarów jako akt grabieży i rabunku. Według Ludmiły Denisowej, komisarz ds. praw człowieka w Radzie Najwyższej Ukrainy, przed okupacją na terenie portu w Mariupolu znajdowało się około 200 tys. ton metalu o wartości 170 mln USD.

„Od dawna naruszający sankcje krymskie”

Rosyjski statek wszedł do portu w sobotę 28 maja – potwierdziły to władze Kijowa.

„Pierwszym, który wpłynął do portu w okupowanym Mariupolu, był 40-letni rosyjski statek, od dawna naruszający sankcje krymskie. Teraz skradziony ukraiński metal zostanie przewieziony do Rostowa i tam będzie używany w Federacji Rosyjskiej albo dokumenty zostaną zmienione – i na eksport – napisał szef Instytutu Studiów Strategicznych Morza Czarnego Andriej Klimenko.

Według TASS „Astrachań” stał się pierwszym rosyjskim statkiem, który wpłynął do portu po zakończeniu działań wojennych w Mariupolu. Agencja zamieszcza na Twitterze nagranie z żaglowca.

Pod koniec zeszłego tygodnia RBC pisał o gwałtownym zmniejszeniu produkcji rosyjskich zakładów metalurgicznych. Według publikacji, MMK ograniczyło produkcję stali o 40%, Siewierstal również ograniczył produkcję i ostrzegł przed ryzykiem obniżenia o 20-40% w czerwcu.

„De facto kradzież”

Denis Pushilin powiedział, że teraz „republika” ma własną flotę handlową, która składa się ze statków pozostawionych przy nabrzeżach Mariupola. Niektóre z tych sądów będą podlegać jurysdykcji donieckiej „Republiki Ludowej” i zostały w tej sprawie podjęte odpowiednie decyzje – powiedział.

Doradca burmistrza Mariupola Petra Andryushchenko nazwał to „de facto kradzieżą”. „Proces zmiany nazwy i zmiany flag [na statkach] już się rozpoczął” – powiedział.

prawa autorskie do zdjęćVladimir Gerdo/TASS

podpis pod zdjęciem,

Podczas długiego oblężenia przez wojska rosyjskie Mariupol został poważnie uszkodzony

Metinvest, największy producent stali na Ukrainie, informował wcześniej, że w porcie Mariupol znajduje się pięć statków, załadowanych dziesiątkami tysięcy ton stali jeszcze przed wojną. Firma ostrzegła, że Rosja może spróbować przejąć te statki i nielegalnie wyprowadzić je z portu wraz z ładunkiem.

Z meldunków władz rosyjskich wiadomo, że na początku inwazji w porcie Mariupol znajdowało się sześć obcych statków – „Tsarevna” (Bułgaria), „Azburg” (Dominikana), „Smarta” (Liberia) , „Błękitna Gwiazda” (Panama), „Zgoda Azowa” (Turcja) i „Lady Augusta” (Jamajka).

Ukraina oskarża Rosję o kradzież zboża

10 maja służba prasowa Głównego Zarządu Wywiadu Ministerstwa Obrony Ukrainy poinformowała, że Rosja eksportuje na Krym zboże skradzione na Ukrainie.

Według danych wywiadu konwój ciężarówek KAMAZ ze zbożem opuścił Energodar w kierunku Kamenki Dnieprowskiej, przewoźnicy zboża odjeżdżają również ze wsi Wołochow Jar w obwodzie charkowskim i Pology w obwodzie zaporoskim.

Ponadto, według Głównego Zarządu Wywiadu Ministerstwa Obrony Ukrainy, przewoźnikami zboża firmy Krymzernotrans z Malay Lepetikha w obwodzie chersońskim na Krym przewieziono 1500 ton zboża.

Według danych wywiadu znaczna część zboża eksportowanego z Ukrainy trafia na statki do przewozu ładunków suchych pod rosyjską banderą na Morzu Śródziemnym.

„Najbardziej prawdopodobnym krajem przeznaczenia ładunku jest Syria. Stamtąd zboże może być przemycane do innych krajów na Bliskim Wschodzie” – powiedział ukraiński wywiad.

Ukraina jest jednym z największych eksporterów żywności. Stanowi 42% oleju słonecznikowego, 16% kukurydzy i 9% pszenicy sprzedawanej na rynku światowym.

Rosyjska służba BBC napisała już , że ukraińscy rolnicy mają 20 mln ton zboża, którego w warunkach wojny z Rosją nie mogą dostarczyć na rynki międzynarodowe, przez co ludność wielu biednych krajów może być zagrożona głód.

Aby otrzymywać wiadomości BBC, zasubskrybuj nasze kanały:

Pobierz naszą aplikację: