Biden obiecał nie dać Ukrainie rakiet, które pozwoliłyby jej zbombardować Rosję. Ale jakie pociski może jeszcze zdobyć Kijów?

Biden obiecał nie dać Ukrainie rakiet, które pozwoliłyby jej zbombardować Rosję. Ale jakie pociski może jeszcze zdobyć Kijów?

31.05.2022 0 przez admin

Aplikacja BBC News Russian Service jest dostępna na iOS i Androida . Możesz także zasubskrybować nasz kanał Telegram .

Amerykański MLRS (zdjęcie pliku)

prawa autorskie do zdjęćAFP

podpis pod zdjęciem,

Amerykański MLRS (zdjęcie pliku)

W poniedziałek prezydent USA Joe Biden powiedział, że Waszyngton nie przekaże Ukrainie rakiet dalekiego zasięgu, zdolnych do uderzenia w cele w Rosji. Jednak wkrótce potem kilka zachodnich mediów natychmiast poinformowało, powołując się na źródła w administracji USA, że Kijów nadal może otrzymać nowoczesne systemy rakiet wielokrotnego startu ze Stanów Zjednoczonych, ale o mniejszym zasięgu.

Ukraińskie władze i eksperci wojskowi uważają, że dostawy amerykańskich MLRS do Kijowa mogą mieć decydujące znaczenie w wojnie, jaką armia ukraińska prowadzi z Rosją.

Sądząc po ostatnich doniesieniach z frontu, Rosja powoli, ale systematycznie zajmuje nowe terytoria w obwodzie ługańskim i donieckim właśnie ze względu na znaczną przewagę w dziedzinie ciężkiego sprzętu i artylerii. Według władz ukraińskich sytuacja może się radykalnie zmienić, jeśli Siły Zbrojne Ukrainy uzyskają możliwość przeprowadzenia zmasowanych uderzeń w rosyjskie tylne linie i wysunięte pozycje.

W tym celu władze ukraińskie proszą Stany Zjednoczone o przekazanie dwóch systemów rakiet wielokrotnego startu – M142 HIMARS i M270 MLRS o zasięgu strzelania do 300 kilometrów. Są na samym szczycie listy broni, którą Kijów chciałby otrzymać od krajów zachodnich. 21 maja, w przededniu rozmów online ministrów obrony ponad 40 państw członkowskich grupy kontaktowej Ramstein-2, prezydent Wołodymyr Zełenski powiedział to otwarcie.

W ciągu ostatniego tygodnia amerykańskie media informowały, że Waszyngton zbliża się do tej decyzji, ale nie została ona jeszcze sfinalizowana. Wcześniej Politico donosiło, powołując się na anonimowe źródło w administracji prezydenta USA, że Biały Dom obawiał się przenieść do Kijowa takie systemy, które pozwoliłyby mu uderzyć na terytorium Rosji.

Co powiedział Biden i jak zareagował Miedwiediew

Korespondent Reutera, Steve Holland, powiedział w poniedziałek na Twitterze, że zadał Bidenowi to pytanie: „Czy zamierzasz wysłać systemy rakietowe dalekiego zasięgu na Ukrainę?” W odpowiedzi prezydent USA powiedział: „Nie zamierzamy wysyłać na Ukrainę systemów rakietowych zdolnych do uderzenia w terytorium Rosji”.

Jednocześnie Biden nie sprecyzował, o jakich rakietach mówi i czy w zasadzie zamierza zablokować dostawy MLRS na Ukrainę.

Były prezydent Rosji i obecny zastępca sekretarza Rady Bezpieczeństwa Rosji Dmitrij Miedwiediew natychmiast zareagował na krótkie oświadczenie Bidena. W swoim telegramie nazwał wypowiedź prezydenta Stanów Zjednoczonych rozsądną.

„W przeciwnym razie rosyjskie siły zbrojne, atakując nasze miasta, spełniłyby swoją groźbę i uderzyłyby w ośrodki podejmowania tych zbrodniczych decyzji. Części z nich w ogóle nie ma w Kijowie. Nie trzeba tłumaczyć, co dalej…” napisał Miedwiediew. w tym samym czasie.

Wcześniej ambasador Rosji w Waszyngtonie Anatolij Antonow wyraził nadzieję, że Stany Zjednoczone nie wyślą na Ukrainę wielu systemów rakietowych.

„Mamy nadzieję, że zwycięży zdrowy rozsądek i Waszyngton nie podejmie tak prowokacyjnego kroku” – napisał na swoim kanale Telegram . „Poprzez kanały dyplomatyczne wielokrotnie informowaliśmy Stany Zjednoczone, że bezprecedensowe pompowanie Ukrainy bronią znacznie zwiększa ryzyko eskalacji konfliktu”.

Amerykańscy urzędnicy: MLRS wciąż może dostarczać

Jednak wkrótce po słowach Bidena kilka wpływowych amerykańskich mediów natychmiast napisało, powołując się na anonimowych urzędników Białego Domu, że amerykański prezydent mówił tylko o systemach rakietowych maksymalnego zasięgu, a Waszyngton nie porzucił pomysłu dostarczania nowoczesnych MLRS do Kijowa.

The Washington Post napisał, odnosząc się do słów wysokiego rangą urzędnika USA, że Biden nie wyklucza dostaw MLRS na Ukrainę, ale nie daje jej pocisków maksymalnego zasięgu kompatybilnych z tym systemem.

MLRS, podobnie jak HIMARS, może używać trzech rodzajów amunicji. Pierwszym z nich jest pocisk M26 o maksymalnym zasięgu 32 km lub jego ulepszona nowoczesna wersja M26A1 o zasięgu do 45 km. Sześć takich pocisków znajduje się w pojemniku startowym.

Drugim pociskiem jest kierowany pocisk rakietowy GMLRS o zasięgu do 70 km. Wreszcie, zamiast zwykłego kontenera z sześcioma pociskami, w jednym z dwóch bloków można umieścić jeden pocisk taktyczny ATACMS o zasięgu 300 km.

Michaił Komadowski, korespondent rosyjskiej służby Głosu Ameryki (w Rosji jest wpisany do rejestru mediów, które działają jako „zagraniczny agent”), napisał na Twitterze , że wysoki rangą urzędnik Białego Domu wyjaśnił mu słowa Bidena w w ten sposób: „[Dostarczenie] systemu MLRS jest nadal rozważane, ale nie chodzi o jakiekolwiek systemy zdolne do uderzenia z dużej odległości (to znaczy do użycia poza polem bitwy).”

The Wall Street Journal napisał we wtorek , że Stany Zjednoczone planują dostarczyć Ukrainie pociski GMLRS zdolne do uderzania w cele na odległość ponad 40 mil (czyli ponad 64 km). Według publikacji Waszyngton nie dostarczy Kijowowi pocisków taktycznych o zasięgu do 300 km – właśnie po to, by uniknąć możliwości uderzenia w ważne cele w Rosji.

Według Wall Street Journal, decyzja o dostawach MLRS na Ukrainę zostanie ogłoszona w tym tygodniu i mogą być dostarczone w ciągu kilku tygodni. „Potem szybko rozpocznie się szkolenie z ich użytkowania, które potrwa co najmniej 10 dni” – pisze gazeta.

Jednak, jak powiedział w poniedziałek wieczorem Aleksiej Arestowicz, doradca szefa biura prezydenckiego Ukrainy, Kijów będzie również zadowolony z dostaw rakiet zdolnych do działania na odległość do 70 km.

„Istnieją bardzo precyzyjne pociski dalekiego zasięgu – takie jak ATACMS, które lecą prawie 300 km i uderzają bardzo dokładnie – i są konwencjonalne niekierowane pociski kasetowe, które przelatują 70 km ” – powiedział Arestovich na kanale Feigin-Live na YouTube . „Smerch” i „Hurricane”. Mamy już dość głów, a tak naprawdę 70. ”

Według Wall Street Journal, mówimy o dostawach na Ukrainę instalacji HIMARS zainstalowanej na sześciokołowej ciężarówce. Taka maszyna może szybko wyjść z osłony na pozycję, wystrzelić pociski i wrócić z powrotem w celu przeładowania, pozostawiając wrogowi niewiele czasu na wykrycie jej i oddanie ataku.

Przeładowanie następuje dość szybko – sama maszyna, za pomocą specjalnej wysuwanej strzałki ramowej, zmienia pojemniki transportowe i startowe, które po prostu wkłada się do bloków.

Analiza: czy MLRS zostanie przeciągnięty „srebrną kulą”?

Pavel Aksenov, korespondent BBC

Na Ukrainie i na Zachodzie wielu uważa, że takie MLRS mogłyby zapewnić Ukrainie pewną znaczącą przewagę, zrekompensować przewagę liczebną rosyjskiej artylerii i samym swoim pojawieniem się odwrócić bieg działań wojennych. Ale w rzeczywistości wszystko nie jest takie.

prawa autorskie do zdjęć Ministerstwo Obrony Rosji

podpis pod zdjęciem,

Siły ukraińskie są poddawane masowemu ostrzałowi przez armię rosyjską

Pytanie dotyczy nie tyle jakości tych systemów, ile ich liczby, a także tego, jak szybko dotrą na Ukrainę i jak szybko załoga bojowa będzie w stanie je opanować.

Siły Zbrojne Ukrainy stawiają na celność ostrzału artyleryjskiego, ugruntowaną komunikację, system kierowania ogniem i rozpoznanie celu. W takim systemie HIMARS może rzeczywiście okazać się skutecznym narzędziem.

Wojska rosyjskie, mające dużą przewagę w artylerii, zdaniem wielu ekspertów, często wykazywały najgorsze wyszkolenie, ale przewaga liczebna pozwoliła im zrekompensować brak celności haubic i wyrzutni rakiet ich masowym użyciem. W tym samym czasie Siły Zbrojne RF są uzbrojone w MLRS dalekiego zasięgu, takie jak Uragan i Smerch.

Aby osiągnąć parytet w artylerii, Ukraina musi otrzymać dziesiątki takich systemów rakietowych. Co więcej, powinna je otrzymać jak najszybciej, ponieważ musi jeszcze przygotować obliczenia i innych specjalistów, co również zajmie trochę czasu. Ukraina potrzebuje dużo teraz, a później nie dobrego.

Pocisk GMLRS bardzo różni się od taktycznego ATACMS zarówno pod względem zasięgu, jak i mocy głowicy, ale zasięg 70 km pozwoli już na ostrzał celów z odległości przekraczającej zasięg większości rosyjskich systemów artyleryjskich. Celem mogą być mosty, kwatery główne, centra komunikacyjne, systemy obrony przeciwlotniczej, koncentracje wojsk, baterie artyleryjskie i wiele innych.

Ponadto zaletą zachodnich systemów MLRS jest to, że Stany Zjednoczone będą w stanie dostarczać im amunicję, a na Ukrainie mogą wkrótce zabraknąć pocisków dla starych sowieckich systemów, takich jak Uragan i Smerch.