Były prezydent Ukrainy Petro Poroszenko został zwolniony za granicą po trzeciej próbie. Zapytał o to Zełenskiego

Były prezydent Ukrainy Petro Poroszenko został zwolniony za granicą po trzeciej próbie. Zapytał o to Zełenskiego

30.05.2022 0 przez admin

Aplikacja BBC News Russian Service jest dostępna na iOS i Androida . Możesz także zasubskrybować nasz kanał Telegram .

Petro Poroszenko

prawa autorskie do zdjęćPetro Poroszenko

Lider Europejskiej Partii Solidarności i były prezydent Ukrainy Petro Poroszenko zdołał opuścić terytorium Ukrainy i przekroczył granicę kraju z Polską, kierując się na szczyt Europejskiej Partii Ludowej (EPL) w Rotterdamie. Wcześniej władze ukraińskie dwukrotnie odmówiły zezwolenia na wyjazd Poroszenki, wobec którego wcześniej podnoszono podejrzenia o zdradę stanu.

Tuż przed próbą wyjazdu, która ostatecznie się powiodła, Poroszenko napisał list otwarty do prezydenta Wołodymyra Zełenskiego, w którym poinformował, że został zaproszony na szczyt EPP i nalegał, by pozostał zjednoczony w obliczu zewnętrznego zagrożenia.

„Tam zapadną decyzje m.in. o perspektywie wzmocnienia reżimu sankcji wobec Rosji, o mechanizmie powojennej odbudowy Ukrainy, o możliwości nadania naszemu państwu statusu kandydat do członkostwa w UE” – napisał Poroszenko na swoim Facebooku .

„Na tle zewnętrznego zagrożenia niezwykle ważne jest zachowanie jedności i koordynacji naszych wysiłków, unikanie wszelkich wewnętrznych sprzeczności i współpraca na wszystkich możliwych platformach międzynarodowych, a zwłaszcza tak ważkich jak Europejska Partia Ludowa” – mówi Poroszenko. „Z taką jasnością celów i przesłań – w czyim interesie jest zatrzymanie mnie na granicy?”

27 maja ukraińscy pogranicznicy na granicy z Polską po raz pierwszy nie przepuścili Poroszenki. Następnego dnia ponownie próbował przekroczyć granicę – ale z takim samym skutkiem.

Później okazało się, że byłemu prezydentowi nie pozwolono wyjechać z kraju, ponieważ nie zadziałał kod QR w zamówieniu na podróż zagraniczną podpisany przez przewodniczącego Rady Najwyższej.

Partia Poroszenki powiedziała, że straż graniczna tłumaczyła swoje działania, mówiąc, że „nie dostarczył wszystkich dokumentów”. „Solidarność europejska” poinformowała też, że Poroszenko był częścią ukraińskiej delegacji, która udała się na posiedzenie Zgromadzenia Parlamentarnego NATO, a wyjazd ten został uzgodniony z kierownictwem parlamentu.

Jednocześnie „Solidarność Europejska” nazwała sytuację na granicy „wstydliwą historią zleconą przez obecny rząd”. „Czy 'lider wolnego świata’ nie rozumie, że blokowanie opozycji jest dla niego za niskie?” – napisała przedstawicielka „Europejskiej Solidarności” Victoria Syumar.

Ukraińska służba graniczna oficjalnie nie skomentowała incydentu.

W warunkach wojennych wszystkim mężczyznom podlegającym służbie wojskowej w wieku od 18 do 60 lat zabrania się opuszczania Ukrainy, z wyjątkiem kilku kategorii obywateli.

O co zarzucany jest Poroszenko i o czym opowiadał Medwedczuk

W ubiegłym roku wszczęto sprawę karną o zdradę Petra Poroszenkę. Według prokuratury, w bardzo surową dla Ukrainy zimę 2014-2015 były prezydent nalegał na rozwiązanie umowy na dostawy węgla z RPA i zawarcie nowej – na dostawy z samozwańczego Doniecka i republiki ługańskie.

Formalnie umowa została zawarta z przedsiębiorstwami mającymi adres w Kijowie. Ale, jak twierdzi prokuratura, gotówka na węgiel trafiła do przywódców separatystów i tym samym Poroszenko brał udział w finansowaniu „organizacji terrorystycznych”.

prawa autorskie do zdjęćVVS

podpis pod zdjęciem,

Przed rozpoczęciem wojny zwolennicy Poroszenki protestowali przeciwko ewentualnemu wysłaniu go do aresztu śledczego

Adwokaci Poroszenki i on sam kategorycznie odrzucają to oskarżenie. Według nich prezydent wydawał jedynie polecenia dotyczące zorganizowania dostaw węgla i nie wdawał się w szczegóły.

Dodatkowo kontrakt dawał pracę górnikom – a oni nie wstępowali do zbrojnej „milicji”. Wreszcie w całym tym schemacie prawnicy nie dostrzegają samego faktu zbrodni z artykułu oskarżanego przez Poroszenkę – działał on dla dobra swojego kraju, a nie na szkodę.

Poroszenko twierdził, że jego prześladowania były polityczne i zaaranżowane przez urzędującego prezydenta Wołodymyra Zełenskiego, aby nie przegrać wyborów w 2024 roku.

Na początku tego roku kijowski peczerski sąd postanowił nie aresztować piątego prezydenta Ukrainy Petra Poroszenkę, ale zwolnił go z osobistym obowiązkiem stawienia się w sądzie lub przesłuchania na pierwsze żądanie.

Jednocześnie zgodnie z decyzją sądu Poroszenko był zobowiązany do niewyjeżdżania z obwodu kijowskiego i złożenia paszportu na wyjazd za granicę. W maju ukraińskie służby migracyjne odmówiły informacji, czy dokumenty Poroszenki zostały zwrócone.

23 maja Służba Bezpieczeństwa Ukrainy opublikowała wideo, w którym zatrzymany biznesmen, polityk i ojciec chrzestny prezydenta Rosji Wiktora Medwedczuka opowiedział o szczegółach wycofania części ropociągu Samara-Kierunek Zachodni z własności państwowej oraz zakup węgla w samozwańczym DRL i LPR.

W tym samym czasie Medwedczuk zeznawał przeciwko Poroszence, który według niego, kierując się własnymi interesami, brał udział w prywatyzacji gazociągu.

Sam Poroszenko zaprzecza wszystkim oskarżeniom i uważa je za prześladowanie polityczne.

Aby otrzymywać wiadomości BBC, zasubskrybuj nasze kanały:

Pobierz naszą aplikację: