Biznesmen Pastafarian skazany. Jakie sprawy polityczne trwają w Rosji podczas wojny?

Biznesmen Pastafarian skazany. Jakie sprawy polityczne trwają w Rosji podczas wojny?

29.05.2022 0 przez admin

Aplikacja BBC News Russian Service jest dostępna na iOS i Androida . Możesz także zasubskrybować nasz kanał Telegram .

Michaił Iosilevich
podpis pod zdjęciem,

Iosilevich wysłany do aresztu śledczego po wszczęciu przeciwko niemu trzeciej sprawy karnej

Biznesmen z Niżnego Nowogrodu, założyciel „Świątyni Latającego Potwora Makaronu” Michaił Iosilevich został skazany na rok i osiem miesięcy w kolonii. Sąd uznał go winnym współpracy z niepożądaną organizacją „Otwarta Rosja” z powodu szkolenia obserwatorów, które w 2020 roku przeprowadziła w Niżnym Nowogrodzie inna organizacja.

To pierwsze zdanie z prawdziwym określeniem pod artykułem o współpracy z „organizacjami niepożądanymi”. Prokurator zwrócił się do sądu o skazanie Iosilevicha na cztery i pół roku kolonii karnej grzywną w wysokości 150 000 rubli.

Rosyjski serwis BBC opowiada, jak ta i inne głośne sprawy polityczne rozwinęły się w Rosji po rozpoczęciu rosyjskiej inwazji na Ukrainę.

„Gdybym odleciał, byłaby to idealna opcja dla wszystkich uczestników procesu”

Sprawa Michaiła Iosilevicha z Niżnego Nowogrodu rozpoczęła się we wrześniu 2020 roku. Powodem było to, że biznesmen wynajął tam swoją kawiarnię na szkolenie obserwatorów, którą zorganizowała partia Jabłoko i ruch Głos (uznawany przez rosyjskie władze za pełniącego funkcję „zagranicznego agenta”).

Śledztwo oskarżyło Iosilevicha o wynajęcie lokalu organizacji Open Russia, uznanej przez władze rosyjskie za niepożądaną, a współpraca z nią jest zagrożona karą kryminalną. Śledztwo potwierdza swoje argumenty badaniem, z którego wynika, że zarówno Gołos, jak i Jabłoko można uznać za projekty Otwartej Rosji.

Został również oskarżony o wywieranie presji na świadka i ukrywanie podwójnego obywatelstwa (w tym odcinku sąd uniewinnił Iosilevicha). Według śledczych zadzwonił do świadka oskarżenia Jarosława Gracha z groźbami. Obrona Iosilevicha upiera się, że nie mógł tego zrobić, a Grach został wezwany przez żartownisiów, którzy śledzili interesy przedsiębiorcy. Prawnicy dostarczyli sądowi kilka badań fonoskopowych, ale sąd nie wysłuchał ich wyników.

Podczas procesu Iosilevich spędził osiem miesięcy w więzieniu. Po debacie sądowej próbował opuścić Rosję, przebywając w areszcie domowym. 10 maja wszedł na pokład samolotu do Izraela, ale został usunięty z lotu. Swoje działanie tłumaczył tym, że podczas debaty prokurator upierał się, że oskarżony może uciec, bo ma izraelskie obywatelstwo, a Iosilevich potraktował te słowa jako wezwanie do działania.

„Prokurator zażądał dla mnie 4,5 roku w ugodzie karnej i czytając swój akt oskarżenia na spotkaniu skupił się na tym, że mogę ukrywać się w Izraelu. zrób dobry uczynek dla wszystkich” – powiedział Iosilevich po nieudanej ucieczce na rozprawie sądowej, na której ponownie został aresztowany.

Według Iosilevicha, gdyby pozwolono mu opuścić Rosję, byłaby to „opcja idealna” dla wszystkich uczestników sprawy: sędzia nie musiałby wydawać „przymusowego” wyroku, eksperci nie podlegaliby „odpowiedzialności karnej” , a sama sprawa „utknie na lata”.

Pivovarov: „Oskarżenie jest dla mnie niezrozumiałe, nawet jeśli prokurator przeczyta je na głos trzy razy”

Kolejna głośna sprawa niepożądanej organizacji została skierowana przeciwko liderowi opozycji Andriejowi Piwowarowowi. 31 maja 2021 r. został usunięty z lotu do Warszawy i zatrzymany w ramach postępowania karnego dotyczącego działalności niepożądanej organizacji „Otwarta Rosja (UK)”.

Open Russia została uznana za niepożądaną organizację w Rosji w 2017 roku. Na kilka dni przed aresztowaniem Pivovarova Open Russia poinformowała, że w związku z planami rosyjskich władz zaostrzenia prawa o niepożądanych organizacjach została zmuszona do całkowitego zaprzestania działalności i zamknięcia oddziałów w regionach. Pivovarov połączył swój biznes z planami kandydowania do Dumy Państwowej.

Podstawą sprawy był post Pivovarova na Facebooku, który opublikował w sierpniu 2020 r. podczas pobytu w Krasnodarze. Następnie do oskarżenia dodano około 30 kolejnych postów Pivovarova z komentarzami na temat rosyjskiej polityki i różnych wydarzeń, w których brał udział. Na podstawie tych postów śledztwo oskarża go o „prowadzenie działalności” niepożądanej organizacji – prokuratura twierdzi, że w latach 2020-21 Pivovarov nadal kierował Otwartą Rosją i angażował w jej działania inne osoby.

Pivovarovowi grozi do sześciu lat więzienia. Od czerwca 2021 przebywa w areszcie śledczym.

prawa autorskie do zdjęćNatalya Kazhan/TASS

„Oskarżenie jest dla mnie niezrozumiałe, nawet jeśli prokurator trzykrotnie je odczyta na głos. Wszystko, co przed chwilą usłyszeliśmy, to kompletny absurd, mający na celu ukrycie prześladowania za sprzeciw. O wiele uczciwiej byłoby powiedzieć: jestem sądzony za fakt, że nie boję się być osobą wolną i mówić prawdę” – powiedział w sądzie Andrey Pivovarov.

24 marca obrońca Pivovarova złożył wniosek o zwrot sprawy do prokuratury z powodu naruszeń proceduralnych. Według prawnika Siergieja Badamszyna w aktach oskarżenia istnieją rozbieżności – na przykład w jednej części mówi się, że Pivovarov uczestniczył w niepożądanej organizacji, a w innych – że nią kierował. Badamshin zwrócił też uwagę na to, że śledztwo nie dostarczyło dowodów na to, że sam Pivovarov publikował posty na Facebooku we własnym imieniu. Sąd nie wysłuchał argumentów Badamshina.

Sprawa Pivovarova jest nadal rozpatrywana przez sąd w Krasnodar, kolejne posiedzenie zaplanowano na 9 czerwca.

Navalny: „Te twoje procesy są bez znaczenia”

prawa autorskie do zdjęćEPA /YURI KOCHETKOV

Trwa postępowanie sądowe związane z Aleksiejem Nawalnym i jego współpracownikami z regionów. Nawalny jest obecnie przetrzymywany w kolonii w obwodzie włodzimierskim, dokąd został wysłany na początku 2021 r. w związku ze zmianą terminu w sprawie Yves Rocher.

22 marca został skazany na dziewięć lat surowego reżimu pod zarzutem oszustwa i obrazy sądu. Po werdykcie Nawalny ogłosił, że przygotowują się do przeniesienia go do kolonii ścisłego reżimu – IK-6. Według prokuratury Nawalny zbierał datki na swoją kampanię prezydencką w 2018 roku i dopuścił się oszustwa z zebranymi środkami.

Obrona próbowała odwołać się od tego wyroku, ale 24 maja sąd podtrzymał go. Podczas spotkania Nawalny wygłosił przemówienie antywojenne. „Chcę powiedzieć, że te twoje procesy są bez znaczenia. Co chcesz osiągnąć? Przejąć kontrolę? Zatrzymać postęp Rosji? Poniesiesz historyczną porażkę w tej głupiej wojnie, którą rozpocząłeś. to. Dlaczego walczymy na wojnie? <...> Nie podoba ci się, kiedy mówię o wojnie? Wtedy użyję tej wojny jako metafory dla twoich sądów. Ta wojna, podobnie jak twoje sądy, jest całkowicie zbudowana na kłamstwach – powiedział Nawalny w swoim ostatnim przemówieniu.

W czerwcu 2021 roku Fundacja Antykorupcyjna Aleksieja Nawalnego została uznana za organizację ekstremistyczną (do tego czasu władze rosyjskie uznały już FBK za „zagraniczny agent”). We wrześniu Navalny i jego współpracownicy zostali oskarżeni o stworzenie społeczności ekstremistycznej. Następnie wielu jego współpracowników, pracowników funduszy i byłych szefów regionalnych sztabów opuściło Rosję (siedziba Nawalnego również została uznana za organizację ekstremistyczną).

Jednak kilku byłych regionalnych koordynatorów Nawalnego zostało oskarżonych. Pierwszym oskarżonym w sprawie organizacji ekstremistycznej w listopadzie 2021 r. była była szefowa centrali Nawalnego w Ufie Lilia Chanysheva. Jest w więzieniu. Grozi jej do 10 lat więzienia.

Podczas procesu o przedłużenie aresztowania 16 maja Chanysheva również wypowiedział się przeciwko wojnie: „A Putin? Nawet Parada Zwycięstwa na Placu Czerwonym spotyka się sama. Żadna żona, dzieci, przyjaciele – nawet prezydent Tadżykistanu nie przyjdą w tym roku. Myślę, że i niewiele osób z kręgu wewnętrznego prezydenta popiera to, co robi.”

Mąż Chanyshevy powiedział, że przez cały okres jej uwięzienia śledztwo nigdy nie pozwoliło mu zobaczyć się z żoną, chociaż wysłał ponad 20 próśb o to.

Za organizację społeczności ekstremistycznej odpowiada jeszcze trzech byłych koordynatorów Nawalnego: Ksenia Fadeyeva z Tomska, Zachar Sarapulov z Irkucka i Vadim Ostanin z Bijska. Zostali zatrzymani tego samego dnia, 28 grudnia 2021 r.

Fadeeva ma zakaz pewnych działań (w rzeczywistości jest to areszt domowy). W maju zmieniono środek zapobiegawczy Ostanina z zakazu niektórych czynności na karę pozbawienia wolności w areszcie śledczym.

Śledztwo w ich sprawach jest w toku.

Sprawa Iwana Safronowa: „Nie jest szpiegiem ani zdrajcą Ojczyzny, ale dziennikarzem”

prawa autorskie do zdjęćValery Sharifulin/TASS

Trwa proces byłego korespondenta Kommiersantu i doradcy szefa Roskosmosu Iwana Safronowa. Proces jest na etapie przedstawiania dowodów przez strony.

Safronow został oskarżony o zdradę stanu w czerwcu 2020 roku, od tego czasu przebywa w więzieniu. O co dokładnie jest zarzucany, wciąż nie wiadomo, ponieważ materiały sprawy są utajnione. Krótko po aresztowaniu FSB stwierdziła, że Safronow został zwerbowany przez służby specjalne jednego z krajów NATO i przekazała jej informacje o sferze wojskowo-technicznej i obronnej Rosji, będącej tajemnicą państwową. Później prawnicy sprecyzowali, że Safronow był podejrzany o pracę dla czeskich służb specjalnych.

Obrona twierdzi, że Safronow nie mógł uzyskać dostępu do tajemnic państwowych, ponieważ prawie całe życie pracował jako dziennikarz, a jego prześladowania są związane właśnie z jego działalnością dziennikarską.

26 kwietnia sąd wysłuchał zeznań tajnego świadka oskarżenia „spośród pracowników rosyjskich służb specjalnych”. Podczas przesłuchania tajny świadek opowiadał o tym, jak przebiegają poszukiwania i łapanie szpiegów. Według prawników Safronowa , świadek w sądzie nie powiedział nic co do meritum sprawy, ale powiedział, że ważną oznaką potencjalnego podejrzanego jest obecność zaszyfrowanego komunikatora Signal w jego telefonie.

Następnego dnia do sądu przybył kolejny świadek oskarżenia, ale prawnicy nie mogą ujawnić jego nazwiska ani treści przesłuchania, ponieważ sąd odbywa rozprawy za zamkniętymi drzwiami. Niemniej jednak, zdaniem prawników Safronowa, zeznania świadka były „oczywiście szokujące dla prokuratury”. Po tym prokuratura zmieniła zdanie co do przesłuchania kolejnego świadka, mimo że pojawił się na spotkaniu.

Już w maju prokuratura odmówiła przesłuchania większości świadków oskarżenia. Łącznie w sądzie przesłuchano sześciu świadków oskarżenia na 15 zgłoszonych, a „ani jeden z nich nie powiedział ani słowa o działalności szpiegowskiej Iwana Safronowa”, powiedział jego prawnik Dmitrij Talantow.

„Wspólnym mianownikiem jest to, że zachowywał się jak dziennikarz, zadawał pytania jak dziennikarz, pisał artykuły jak dziennikarz, z którego wynika tylko jeden wniosek: nie jest szpiegiem ani zdrajcą Ojczyzny, ale dziennikarzem” – komentował Talantow. w trakcie procesu przed Kommiersantem.

Aby otrzymywać wiadomości BBC, zasubskrybuj nasze kanały:

Pobierz naszą aplikację: