Trzy miesiące wojny Rosji na Ukrainie: główne wydarzenia, zdjęcia i infografiki

Trzy miesiące wojny Rosji na Ukrainie: główne wydarzenia, zdjęcia i infografiki

24.05.2022 0 przez admin

Aplikacja BBC News Russian Service jest dostępna na iOS i Androida . Możesz także zasubskrybować nasz kanał Telegram .

walki na Ukrainie

prawa autorskie do zdjęćGetty Images

Trzy miesiące temu rozpoczęła się rosyjska inwazja na Ukrainę. To, co Władimir Putin ogłosił jako krótką operację specjalną, którą Kreml najwyraźniej planował zakończyć szybkim zdobyciem Kijowa, przekształciło się w długotrwałą i pozycyjną wojnę. Rosyjska służba BBC przypomina główne wydarzenia 90 dni działań wojennych i okupacji.

Zniszczenie Mariupola

prawa autorskie do zdjęćGetty Images

W 1941 r. jednostki niemieckie, aw 1943 r. oddziały sowieckiego frontu południowego w ciągu kilku dni zajęły Mariupol. Uważano, że przez długi czas trudno jest bronić tego miasta rozciągającego się wzdłuż wybrzeża Morza Azowskiego. Ale w 2022 roku okazało się, że jest to możliwe.

Wojska ukraińskie przez miesiąc powstrzymywały nieprzyjaciela w pobliżu Mariupola – jednostki rosyjskie zaczęły wkraczać do centrum miasta dopiero 24 marca. A oblężenie Azowstalu, na terytorium którego schroniło się ukraińskie wojsko, w tym przed pułkiem azowskim, trwało ponad dwa miesiące.

Przez cały ten czas obrońcy Azowstalu przyparli w Mariupolu znaczne siły armii rosyjskiej, która zmuszona była do udziału w ciężkich walkach miejskich, zamiast prowadzić ofensywę na innych odcinkach frontu Donbasu.

prawa autorskie do zdjęćGetty Images

podpis pod zdjęciem,

Mieszkańcy Mariupola, którzy zginęli podczas ostrzału, zostali zmuszeni do grzebania ich na podwórkach domów

Podczas oblężenia armia rosyjska faktycznie zniszczyła Mariupol, jej samoloty zbombardowały m.in. szpital położniczy i teatr dramatyczny, jeden z symboli miasta. Za każdym razem Moskwa usprawiedliwiała się twierdzeniem, że obiekty te rzekomo służyły jako bazy dla batalionu Azow.

Zniszczeniu uległy także dwa przedsiębiorstwa miastotwórcze, które dały pracę większości mieszczan – zakłady metalurgiczne „Azovstal” i imię Iljicza.

Obrońcy Azowstalu zgodzili się opuścić swoje pozycje i poddać się dopiero w połowie maja. Jak stwierdził wówczas ukraiński Sztab Generalny, „garnizon Mariupol zakończył przydzieloną mu misję bojową. Naczelne Dowództwo Wojskowe wydało dowódcom jednostek stacjonujących w Azowstalu rozkaz ratowania życia personelu”. Kierownictwo Ukrainy spodziewa się wymiany swoich wojskowych, które broniły Azowstalu, na pojmanych Rosjan.

Ta elektrownia (podobnie jak 20% budynków mieszkalnych w mieście) nie może być odrestaurowana. Odbudowa Mariupola jako całości, według ukraińskich władz, będzie kosztować co najmniej 10 miliardów dolarów.

prawa autorskie do zdjęćGetty Images

podpis pod zdjęciem,

Co stanie się z bojownikami batalionu Azow, którzy poddali się i bronili Mariupola – czy zostaną wymienieni na rosyjskich żołnierzy, którzy zostaną schwytani, czy też będą sądzeni w Rosji – pozostaje niejasne. 17 maja prokuratura generalna Rosji zażądała uznania Azowa za organizację terrorystyczną. Sąd Najwyższy Federacji Rosyjskiej rozpatrzy jej apelację 26 maja

Inne zniszczenia

Oblężenie i prawie całkowite zniszczenie Mariupola stało się jednym z głównych tematów w mediach w pierwszych trzech miesiącach wojny. Ale wiele innych miast Ukrainy również bardzo ucierpiało.

Podczas ofensywy wojsk rosyjskich na Mariupol Wołnowacha została praktycznie zmieciona z powierzchni ziemi. „Tak jak miasto Wołnowacha już nie istnieje” – powiedział Paweł Kirilenko, szef donieckiej regionalnej administracji wojskowej.

prawa autorskie do zdjęćGetty Images

podpis pod zdjęciem,

Wołnowacha po walkach

Po miesięcznym szturmie niewiele pozostało z miasta Popasnaja w obwodzie ługańskim. Jakie będą konsekwencje napadu na Siewierodonieck i Lisiczańsk, wciąż trudno odgadnąć: przed wojną populacja tej aglomeracji przekraczała 340 tysięcy osób.

Prawie 2000 domów zostało zniszczonych w Charkowie do końca kwietnia, kiedy wojska ukraińskie zdołały odepchnąć linię frontu od miasta.

„Miasto ma ogromne zniszczenia, to nie tylko budynki mieszkalne, wieżowce – to szpitale, szkoły, budynki użyteczności publicznej, podstacje transformatorowe, wodociągi, kotłownie” – powiedział burmistrz Igor Terechow.

prawa autorskie do zdjęćGetty Images

podpis pod zdjęciem,

W Charkowie cywile ukrywali się przed ostrzałem w metrze – wraz z dziećmi i zwierzętami

Burmistrz Czernigowa Władysław Atroszenko po wycofaniu się Rosjan z miasta oszacował zniszczenia na 70%. W obwodzie kijowskim w Irpinie 71% budynków zostało uszkodzonych, w Gostomel – 58%.

Buczań

podpis pod zdjęciem,

Ciała zabitych ludzi na ulicach Buczy, pozostawione po odejściu rosyjskich wojskowych

Bucha, małe miasto satelickie Kijowa, liczące 36 000 mieszkańców, było znane jako prestiżowa rezydencja kijowskiej klasy średniej przed rosyjską inwazją na Ukrainę. Teraz Bucha jest synonimem najgorszych zbrodni wojennych w wojnie Rosji z Ukrainą.

Bucha okazała się ważnym punktem strategicznym dla rozwoju rosyjskiej ofensywy na Kijów – 30 km od niego do centrum stolicy Ukrainy. Walki w mieście rozpoczęły się pierwszego dnia wojny 24 lutego, a od początku marca miasto od prawie miesiąca znajduje się pod okupacją wojsk rosyjskich.

Następnie, gdy nie powiodły się próby wojsk rosyjskich, by dalej posuwać się naprzód i otaczać Kijów, pod koniec marca rosyjska ofensywa w kierunku Kijowa została zahamowana.

prawa autorskie do zdjęćGetty Images

podpis pod zdjęciem,

Wykopaliska masowego grobu w Buczy, 14 kwietnia

Zdjęcia i filmy z ciałami zabitych cywilów na ulicach miasta, na podwórkach budynków mieszkalnych, w masowych mogiłach pojawiły się na początku kwietnia. Rosyjskie media szybko nazwały wszystkie strzelaniny fałszywymi, potem ogłosiły, że aktorzy faktycznie leżą na ulicach, a nie trupy, a później zaczęły oskarżać samych Ukraińców o zabijanie cywilów.

Żadna z rosyjskich „wersji” nie znalazła faktycznego potwierdzenia. Były jednak dowody na to, że zabójstwa ludności cywilnej miały miejsce w czasie, gdy miasto było pod okupacją wojsk rosyjskich.

Ciała zmarłych na Jabłonskiej (było ich najwięcej) – co potwierdzono na zdjęciach satelitarnych agencji Maxar – leżały na ulicy co najmniej od połowy marca, kiedy miasto było jeszcze zajęte przez Rosjan. armia.

W dodatku te same zdjęcia satelitarne pokazują, że jeszcze w pierwszej połowie marca, kiedy miasto znajdowało się już pod okupacją rosyjską, w masowym grobie zaczęto chować zmarłych cywilów – na zdjęciach z kosmosu grób ten był już wtedy zauważalny.

Mieszkańcy, którzy przeżyli miesiąc obecności rosyjskiego wojska lub zdołali się ewakuować, opowiadali o zabijaniu przez Rosjan nieuzbrojonych cywilów, egzekucjach, zgwałconych kobietach i grabieżach w mieście. Ich historie potwierdziły również nagrania wideo – przynajmniej jedno morderstwo zostało nagrane z drona.

The New York Times pod koniec maja opublikował materiał z kamer CCTV, który pokazuje, jak rosyjskie wojsko prowadzi na muszce ośmiu lokalnych mieszkańców, których ciała znaleziono później w bazie Agrobudpostach w Bucha – wojsko urządziło jedno ze swoich tymczasowych miejsc. rozmieszczenia tam przetrzymywali rannych, a także pojmanych okolicznych mieszkańców. Ci, którym udało się przeżyć, mówili, że Rosjanie strzelali do tej bazy od początku marca.

prawa autorskie do zdjęćGetty Images

podpis pod zdjęciem,

Zełenski przybył do Buczy 4 kwietnia, aby zobaczyć wszystko na własne oczy

Pod koniec maja Bucza odwiedził zarówno prezydent Wołodymyr Zełenski, jak i wielu światowych przywódców, m.in. sekretarz generalny ONZ António Guterres. Armia rosyjska została oskarżona o zbrodnie wojenne.

Karim Khan, prokurator naczelny Międzynarodowego Trybunału Karnego ONZ w Hadze, obiecał, że sprawa masakry w Buczy zostanie „rozpatrzona we właściwym czasie”. Do 21 maja policja w obwodzie kijowskim poinformowała, że znalazła ciała 1290 cywilów, którzy zginęli podczas rosyjskiej inwazji.

Zatonięcie krążownika „Moskwa”

prawa autorskie do zdjęćGetty Images

podpis pod zdjęciem,

Krążownik „Moskwa” był okrętem flagowym Floty Czarnomorskiej i często brał udział w różnych paradach i wizytach. Na zdjęciu archiwalnym jest na Kubie w 2013 roku

22 kwietnia zastępca dowódcy Centralnego Okręgu Wojskowego gen. dyw. Rustam Minnikajew nagle ogłosił podczas podróży służbowej na Uralu, że celem drugiego etapu inwazji na Ukrainę będzie stworzenie korytarza do granicy z Naddniestrzem, czyli de facto zdobycie południa Ukrainy. W tym czasie Kreml odmówił skomentowania oświadczenia generała, a analitycy zaczęli zastanawiać się, czy Minnekaev to pominął, czy też pobożnym życzeniem.

Tak czy inaczej, aby zrealizować ten plan, wojska rosyjskie musiałyby zająć tak duże miasta na wybrzeżu Morza Czarnego, jak Odessa i Nikolaev.

Oba te miasta były ostrzeliwane od pierwszego dnia wojny, a wielu ekspertów mówiło o możliwym desantu desantowym gdzieś w rejonie Oczakowa – przez siły rosyjskiej Floty Czarnomorskiej i desanty Floty Północnej i Bałtyckiej, które rosyjskiemu dowództwu udało się na początku roku przenieść na Morze Czarne.

Już w pierwszych dniach inwazji flota rosyjska zaatakowała ukraińską wyspę Węże, która leży 140 km od Odessy – wtedy narodził się jeden z głównych memów tej wojny: „Rosyjski okręt wojenny, jedź do…”.

prawa autorskie do zdjęćGetty Images

podpis pod zdjęciem,

Przed budynkiem Poczty Głównej w Kijowie kolejka chętnych na zakup znaczków „Rosyjski okręt wojenny… To wszystko!”

Ale ta wojna nie odniosła zwycięstwa dla rosyjskiej floty. W ciągu trzech miesięcy działań wojennych Flota Czarnomorska straciła kilka łodzi desantowych i łodzi patrolowych projektu Raptor. W porcie w okupowanym Berdiańsku Siły Zbrojne Ukrainy zdołały zatopić duży okręt desantowy „Saratow”, a dwa kolejne duże okręty desantowe zostały uszkodzone podczas tego ataku.

A 14 kwietnia zatonął okręt flagowy Floty Czarnomorskiej, krążownik rakietowy Moskwa. Ukraińskie dowództwo stwierdziło, że krążownik został trafiony pociskiem Neptun. Moskwa twierdziła, że podczas sztormu wybuchł pożar na statku, a następnie, próbując holować Moskwę do Sewastopola, krążownik stracił stabilność i zatonął.

Podpis wideo,

„Po co oszukiwać ludzi w ten sposób?” Co mówią krewni poborowych z krążownika „Moskwa”

Ilu marynarzy z zatopionej „Moskwy” zginęło, wciąż nie jest jasne. Wiadomo, że część załogi stanowili marynarze służby wojskowej. Krewni tych, którzy nie wrócili na brzeg, wciąż są w ciemności, wielu jest w rozpaczy. Ojciec jednego z zabitych poborowych, Dmitrij Szkrebets, twierdzi nawet, że dowództwo Floty Czarnomorskiej celowo zatopiło rozbity krążownik, ponieważ gdyby został dostarczony do Sewastopola, dla wszystkich stałoby się oczywiste, co stało się ze statkiem i skalę poniesionych strat.

Okupacja ziem ukraińskich

prawa autorskie do zdjęćSERGEI ILNITSKY/TASS

podpis pod zdjęciem,

Ulica w okupowanym przez Rosjan Chersoniu w maju 2022 r.

Rosja oprócz części Donbasu zajęła także terytoria w obwodach chersońskim i zaporoskim Ukrainy. Dwa największe okupowane miasta to Mariupol i Chersoń.

Podobnie jak w 2014 r. władze rosyjskie zaczęły powoływać na okupowanych terytoriach „burmistrzów ludowych”. Jednak w przeciwieństwie do 2014 r. obecni urzędnicy nie przechodzą masowo na stronę Rosji.

W rezultacie merem Berdiańska został na przykład inżynier górniczy i nieudany zastępca rady wiejskiej Aleksander Saulenko, a jednym z przywódców obwodu chersońskiego jeden z liderów ukraińskiego ruchu antyszczepionkowskiego Kirył Stremousow.

prawa autorskie do zdjęćReuters

podpis pod zdjęciem,

13 marca mieszkańcy Chersoniu przystąpili do akcji „Chersoń to Ukraina” przeciwko rosyjskiej okupacji

Ale na tych ludziach – tylko kwestie ekonomiczne. W zdobytych miastach kluczową rolę odgrywają rosyjscy komendanci wojskowi. Podobno są to funkcjonariusze Gwardii Narodowej.

Razem z „burmistrzami ludowymi” tworzą „administracje wojskowo-cywilne” – tak nazywa się obecnie władze lokalne. Najważniejsze jest tutaj słowo „wojskowe”: na przykład ukraińskie flagi zdejmują na ziemi nie działacze prorosyjscy, ale rosyjscy żołnierze z karabinami maszynowymi.

Administracje cywilno-wojskowe próbują wprowadzić rubla w miejsce hrywny, w niektórych miejscach pojawiły się nawet oddziały rosyjskiego TsMRBanku, który działa również na Krymie.

Protesty przeciwko okupacji miały miejsce w marcu i na początku kwietnia, ale potem zaczęto je tłumić siłą, porwano dziesiątki dziennikarzy i działaczy. Pod koniec maja w Energodarze dokonano zamachu na „burmistrza ludowego” Andrieja Szewczaka, głównego inżyniera zaporoskiej elektrowni jądrowej. Następnie komendant wojskowy miasta zażądał, aby właściciele samochodów usunęli przebarwienia z szyb samochodów, w przeciwnym razie pojazdy zostałyby po prostu aresztowane.

Bitwa o Donbas

Główne i najbardziej intensywne działania wojenne toczą się obecnie w Donbasie, gdzie armia rosyjska próbuje okrążyć ugrupowanie AFU. Sądząc po linii frontu i nadchodzących doniesieniach o bitwach, Rosja do niedawna próbowała stworzyć jakby podwójny pierścień okrążenia.

Tam linia frontu jest zakrzywiona łukiem, który najpierw biegnie z Izyum na wschód za Jampolem, potem skręca na południe w rejonie Rubiżnoje, okrąża Siewierodonieck i Łysiczańsk, a następnie biegnie na południowy zachód przez Popasnaję, Gorłówkę do Doniecka.

Dwie półki skalne – w regionie Izyum na południu iw pobliżu Gorlovki – skierowane są do dużego centrum przemysłowego Donbasu Kramatorsk. Pokazują, że rosyjskie dowództwo przynajmniej miało plan, aby spróbować okrążyć duże zgrupowanie Sił Zbrojnych Ukrainy w Donbasie.

Ostatnio jednak meldunki o bitwach napływały z dwóch innych małych półek skalnych – w rejonie Jampola na północy półkola i Popasnej na południu. Skierowane są do dwóch dużych miast, przez które przebiegają ważne drogi: na północy, przez Jampol, prowadzona jest ofensywa na Słowiańska, od Popasnej na Bachmut. Te dwa miasta są połączone autostradą M03.

Według Sztabu Generalnego Ukrainy 23 maja wojska rosyjskie próbują przebić się do Bachmuta, ale na razie bezskutecznie. Od strony półki północnej, gdzie według ukraińskiego Sztabu Generalnego Rosja szykowała ofensywę na Jampol i Siewiersk i gdzie wojska musiałyby forsować rzekę Seversky Doniec, według najnowszych danych nie ma postępu wojsk . Rzeka przepływa między tymi dwoma miastami.

Wyraźne linie, po których wojska rosyjskie poruszają się na krawędziach półki skalnej, nie mogą być wytyczone ze względu na dość wolne tempo i zmianę kierunku oraz małą intensywność ofensywy.

prawa autorskie do zdjęćGetty Images

podpis pod zdjęciem,

Mężczyzna, który stracił żonę podczas ostrzału Siewierodoniecka, czeka na ewakuację z Lisiczańska z dwiema dwuletnimi córkami bliźniaczkami

Wreszcie innym kierunkiem, w którym wojska rosyjskie próbują zaatakować, jest rejon Siewierodoniecka i Lisiczańska. Te dwie osady to właściwie jedno miasto. I to jest skrajny punkt łuku Donbasu. Wojska rosyjskie nadal posuwają się tutaj, a ten wysiłek, skierowany na południowy zachód, najwyraźniej powinien być. wycisnąć jednostki ukraińskie.

Jednak marszu wojsk rosyjskich nie można nazwać udanym i szybkim. Trudności są również z przeprawą przez Doniec Siewierski, gdzie wcześniej, próbując przeprawić się przez wojska rosyjskie, straciły dużą ilość siły roboczej i sprzętu.

Wojna rozprzestrzenia się na Rosję

24 lutego wojska rosyjskie zaatakowały terytorium Ukrainy na całej długości granicy rosyjsko-ukraińskiej, a także z anektowanego Krymu i Białorusi. Jednak nadzieja na zwycięski blitzkrieg nie spełniła się, wojska ukraińskie stawiały agresorowi zaciekły opór.

Po rozmowach w Stambule pod koniec marca Rosja zdecydowała się wycofać swoje wojska z Kijowa, Sumy i Czernihowa, a do połowy maja wycofała je także z Charkowa, gdzie Siły Zbrojne Ukrainy prowadzą taktyczną kontrofensywę.

prawa autorskie do zdjęćGetty Images

podpis pod zdjęciem,

1 kwietnia w Biełgorodzie zapalił się skład ropy. Gubernator Biełgorodu Wiaczesław Gładkow powiedział, że stało się to w wyniku ostrzału z Ukrainy

Obecnie ostrzeliwana jest również infrastruktura i obiekty wojskowe na terytorium Rosji – w obwodach Biełgorod, Briańsk i Kursk. Gubernatorzy Wiaczesław Gładkow, Aleksander Bogomaz i Roman Starowoit donoszą co tydzień o nowych wybuchach, pożarach i zniszczeniach na terytoriach swoich regionów. Potwierdzono również kilka zgonów rosyjskich żołnierzy na terenach przygranicznych.

Ukraińskie władze i wojsko nie potwierdzają oficjalnie strajków na terytorium Rosji i nie biorą odpowiedzialności za wybuchy na rosyjskich obszarach przygranicznych.

Sytuacja w rosyjskiej gospodarce pogarsza się

Rosyjska gospodarka zmieniła się dramatycznie w ciągu trzech miesięcy wojny. Zmiany te są wyraźnie widoczne w dynamice kursu rubla.

Panika. Zaraz po rosyjskim ataku na Ukrainę rubel gwałtownie spadł: kursy dolara i euro w pierwszych tygodniach wzrosły znacznie powyżej 100 rubli i pobiły swoje historyczne rekordy. Odzwierciedla to panikę, która dosłownie ogarnęła rosyjską gospodarkę. Na kraj zaczęto nakładać surowe sankcje i każdego dnia nowe zagraniczne firmy zawieszały pracę w Rosji. Ludność wycofywała pieniądze z kont bankowych i kupowała w sklepach wszystko, czego według plotek mogło brakować – sprzęt AGD, meble, podpaski damskie i cukier. Nadmierny popyt doprowadził do gwałtownego skoku cen: na przełomie lutego i marca rosły one o około 2% tygodniowo.

Stabilizacja. W połowie marca sytuacja zaczęła się uspokajać, co ponownie widać po kursie: rubel stopniowo zaczął się umacniać. Nie oznacza to końca kryzysu – po prostu ciężko pracował nad środkami ograniczającymi przepływ kapitału, wprowadzonymi przez Bank Centralny. Kupowanie gotówkowych dolarów i euro lub wypłacanie pieniędzy za granicę stało się bardzo trudne. Ludność i biznes zaczęły dostosowywać się do sytuacji. Do drugiej połowy marca większość zachodnich firm zawiesiła już pracę w Rosji. Ale wyprzedane w panice wkładki, cukier i pieluchy zaczęły wracać na sklepowe półki – importowane przed wojną zagraniczne towary wciąż znajdują się w magazynach w sklepach.

Od końca marca i do tej pory rubel szybko się umacnia i bije już zupełnie inne historyczne rekordy – teraz euro i dolar są warte mniej niż przed pandemią. 23 maja kurs euro zbliżył się do poziomów z 2015 roku. Prezydent Władimir Putin regularnie powtarza na spotkaniach, że rosyjska gospodarka radzi sobie z presją zewnętrzną i jako przykład podaje mocnego rubla.

Przerażający rubel. Jednak umacnianie się rubla staje się coraz bardziej niepokojące. Bank Centralny stopniowo łagodzi ograniczenia w zakupie walut obcych. 23 maja złagodzono wymóg obowiązkowej sprzedaży dewiz przez eksporterów – przez prawie trzy miesiące sprzedawali oni na rynku 80% swoich dewiz. Wydaje się, że rubel powinien przestać się umacniać, ale do tej pory tak się nie stało.

Ekonomiści zwracają uwagę, że na rubla oddziałuje jeszcze jeden ważny czynnik, a jego wpływ jest coraz bardziej widoczny – importerzy przestali kupować walutę obcą, by płacić za zagraniczne towary i usługi. Szefowa Banku Centralnego Elvira Nabiullina od kilku miesięcy mówi o zmianie łańcuchów dostaw io tym, że firmy powinny znaleźć nowych dostawców. Sądząc po kursie rubla, dzieje się to bardzo powoli – nie kupują obcej waluty, by zapłacić za nowe dostawy.

Umacniający się rubel może oznaczać, że prawie nie ma nowych dostaw towarów do Rosji. Jeśli tak jest, to w pewnym momencie towary znów zaczną znikać z półek, ale tym razem już tam nie wrócą. Nabiullina powiedziała, że w magazynach wystarczy towaru na kilka miesięcy. Jeśli ta prognoza się spełni, rozpocznie się nowy etap w rosyjskiej gospodarce: ceny wzrosną, ludność będzie musiała oszczędzać, a poziom życia jeszcze się obniży.

Aby otrzymywać wiadomości BBC, zasubskrybuj nasze kanały:

Pobierz naszą aplikację: