„Najpierw zamykamy, potem pozywamy”. Duma Państwowa przyjmuje ustawę o pozasądowym zamykaniu mediów

„Najpierw zamykamy, potem pozywamy”. Duma Państwowa przyjmuje ustawę o pozasądowym zamykaniu mediów

24.05.2022 0 przez admin

Aplikacja BBC News Russian Service jest dostępna na iOS i Androida . Możesz także zasubskrybować nasz kanał Telegram .

Duma Państwowa

prawa autorskie do zdjęćAnton Novoderezhkin/TASS

Duma Państwowa przyjęła w pierwszym czytaniu projekt ustawy, który pozwala Prokuratorowi Generalnemu i jego zastępcom unieważnić pozasądową rejestrację mediów. Taka decyzja może zostać podjęta w przypadku opublikowania informacji „mających na celu zdyskredytowanie sił zbrojnych Federacji Rosyjskiej” i zawierających wezwania do udziału w nieautoryzowanych wiecach.

Inicjatywę odebrania mediom rejestracji pozasądowej w pierwszym czytaniu poparło 361 deputowanych do Dumy Państwowej. Czterech wstrzymało się od głosu.

Projekt ustawy trafił do Dumy Państwowej 6 kwietnia. Jej autorami było 13 deputowanych, w tym m.in. szef komitetu bezpieczeństwa Dumy Jedna Rosja Wasilij Piskarev, jego pierwszy zastępca z Partii Liberalno-Demokratycznej Andriej Ługowoj, członek komisji spraw międzynarodowych Maria Butina.

Przedstawiając projekt ustawy na posiedzeniu plenarnym Dumy Państwowej Andriej Ługowoj powiedział, że poprawki mają „szczególne znaczenie, znaczenie”. BBC wyjaśnia, dlaczego tak jest.

Jakie jest kolejne zaostrzenie przepisów?

Projekt proponuje kilka innowacji legislacyjnych.

Po pierwsze, ustawa „O środkach masowego przekazu” zostanie uzupełniona o nowy artykuł, który wymienia podstawy unieważnienia rejestracji środków masowego przekazu. Wśród nich są publikacje z „niedokładnymi” informacjami o użyciu sił zbrojnych Federacji Rosyjskiej lub „zdyskredytowaniu” rosyjskiego wojska.

Zagrożone likwidacją mediów będzie rozpowszechnianie informacji świadczących o „oczywistym braku szacunku dla społeczeństwa, państwa, symboli państwowych, Konstytucji i władz państwowych”. Kolejnym powodem zamknięcia mediów będą publikacje z „wezwaniami do udziału w nieautoryzowanych wiecach, zamieszkach i nałożenia sankcji na Rosję, jej obywateli i firmy”. Rejestracja zostanie unieważniona „natychmiast”.

Po drugie, projekt ustawy przewiduje „środki odwetowe” wobec zakazu korzystania z rosyjskich mediów za granicą. Prokurator Generalny i jego zastępcy będą mogli samodzielnie decydować o zamknięciu wszelkich zagranicznych mediów w Rosji, nawet jeśli działają one za pośrednictwem rosyjskiego podmiotu prawnego.

Potem zagraniczne media będą mogły nie tylko produkować i dystrybuować, ale nawet po prostu przechowywać swoje materiały w Rosji, a także będą musiały zamknąć wszystkie swoje podziały strukturalne.

Po trzecie, posłowie proponują wprowadzenie dożywotniej blokady wszelkich zasobów medialnych, które wielokrotnie zamieszczały „nielegalne” informacje. Decyzję w tej sprawie podejmie również Prokurator Generalny lub jego zastępcy. Nie będą nawet musieli informować o tym mediów. Od tej decyzji również nie przysługuje odwołanie.

Oczywiście ta zasada będzie dotyczyć zasobów medialnych, które działały jako środki masowego przekazu, ale nie zostały jako takie zarejestrowane.

Dlaczego rosyjskie władze tego potrzebują?

Ani w swoim wystąpieniu, ani w odpowiedzi na pytania posłów Andriej Ługowoj nie wyjaśnił, dlaczego zamknięcie mediów powinno nastąpić poza sądem i wyłącznie na podstawie decyzji Prokuratora Generalnego lub jego zastępców.

Komunista Nikołaj Osadczij zapytał, co stanie się z mediami, które „nieumyślnie” opublikowały informacje wymienione w poprawkach. Ługowoj odpowiedział, że „w ustawie nie ma mowy o zamiarach” i „stopień przyjęcia takiej decyzji gwarantuje jej zasadność”. Jeśli więc Prokurator Generalny tak zadecyduje, „media zostaną niezwłocznie zamknięte”.

„Jeśli media się z tym nie zgadzają, mają prawo pozwać. Najpierw je zamykamy – potem pozywamy” – powiedział Ługowoj.

Adwokat mediów Galina Arapova (uznawana w Rosji za „zagraniczny agent”) mówi, że „z prawnego punktu widzenia ustawa ta kładzie wielki kres wolności słowa w Rosji i prawnej regulacji działalności redakcji”.

„Wszystkie procedury przewidziane w ustawie „O środkach masowego przekazu” tracą sens, bo jednym pociągnięciem pióra Prokuratora Generalnego, bez wyraźnej weryfikacji i możliwości przedstawienia swojego stanowiska, rejestracja środków przekazu zostanie zakończona w jednym część”, uważa Arapova.

Arapova wyjaśnia, że po unieważnieniu rejestracji punktu medialnego Roskomnadzor dokonuje zmian w swoim rejestrze i „w ciągu 5 minut nazwę tego punktu medialnego można przenieść na nowych właścicieli”: „Warunkowo pod marką Ekho Moskvy lub Nowaja Gazeta, udostępniaj swoje treści każdemu”.

Arapova wspomina, jak na początku lutego Rosja postanowiła zakazać audycji Deutsche Welle, zamknąć biuro DW w Moskwie i pozbawić dziennikarzy DW ich akredytacji.

Odbyło się to bez żadnej procedury prawnej, mówi ekspert. Po przyjęciu ustawy „państwo będzie miało możliwość powiedzenia – przynajmniej swoim widzom w telewizji – że działamy zgodnie z prawem”: „Fakt, że ten projekt nie spełnia żadnych standardów w zakresie regulacje dotyczące mediów nie będą już nikogo niepokoić”.

Aby otrzymywać wiadomości BBC, zasubskrybuj nasze kanały:

Pobierz naszą aplikację: