Imprezy zamykające: nowe zdjęcia ponownie uderzyły w reputację Johnsona

Imprezy zamykające: nowe zdjęcia ponownie uderzyły w reputację Johnsona

24.05.2022 0 przez admin

Aplikacja BBC News Russian Service jest dostępna na iOS i Androida . Możesz także zasubskrybować nasz kanał Telegram .

Boris Johnson

prawa autorskie do zdjęćWiadomości ITV

ITV News opublikowało 4 nowe zdjęcia Borisa Johnsona pijącego na imprezie Downing Street 13 listopada 2020 r., Kiedy obowiązywała ogólnokrajowa blokada. Policja oficjalnie zakończyła śledztwo w sprawie partii blokujących, nakładając na Johnsona niewielką grzywnę, ale brytyjska prasa nie uspokaja się i nadal podważa reputację premiera.

Policja wiedziała o tej imprezie od dawna, badała przedmiotowe zdjęcia i, jak dowiedziała się BBC, co najmniej jeden uczestnik imprezy został ukarany grzywną, ale nie wpłynęło to na Borisa Johnsona.

Teraz, po publikacji ITV, opozycja ponownie przypuściła atak na premiera.

Zastępca lidera Partii Pracy Angela Rayner powiedziała, że chociaż Boris Johnson wielokrotnie twierdził, że nic nie wie o łamaniu zasad blokady, teraz nikt nie wątpi, że kłamie.

Rzeczniczka Liberalnych Demokratów Daisy Cooper powiedziała, że zdjęcia wyraźnie pokazują, że Johnson „bierze brytyjską opinię publiczną za głupców”. A Ian Blackford ze Szkockiej Partii Narodowej nazwał Johnsona „szarlatanem i kłamcą”. I oczywiście ponownie pojawiły się żądania jego rezygnacji.

Rozsądna potrzeba?

W czasie, gdy robiono te zdjęcia Johnsonowi, w Anglii obowiązywała druga blokada, zgodnie z którą zbieranie się w pomieszczeniach było niezgodne z prawem, ale zrobiono wyjątek ze względu na rozsądną konieczność pracy.

Liczne oskarżenia wobec urzędników o organizowanie różnego rodzaju imprez w urzędach w czasie blokady skłoniły policję do zbadania naraz 12 takich wydarzeń i nałożenia w zeszłym tygodniu 126 mandatów. Dostał go również Boris Johnson i jego żona, który musiał zapłacić niewielkie grzywny za świętowanie urodzin premiera w czerwcu 2020 r., ale na tym sprawa się skończyła.

O wiele poważniejsze problemy zagrażają premierowi, jeśli koledzy w parlamencie uznają, że okłamał ich, gdy w odpowiedzi na pytanie w Izbie Gmin stwierdził, że jego zdaniem podczas imprezy na Downing Street nie zostały naruszone żadne zasady. . I chociaż policja nie ma więcej pytań do Johnsona, Komisja Przywilejów Izby Gmin nadal bada, czy Johnson wprowadził w błąd swoich kolegów w Parlamencie. Jeżeli komisja uzna, że wprowadziła, to zgodnie z regulaminem można spodziewać się rezygnacji.

Naruszona – nie naruszyła, wiedziała – nie wiedziała?

prawa autorskie do zdjęćReuters

Jak pisze komentatorka polityczna BBC Helen Catt, w centrum skandalu wokół partii w urzędach podczas blokady zawsze były dwa pytania: czy sam premier złamał prawo i co wiedział o możliwym naruszeniu prawa. prawa przez swoich podwładnych.

Służba prasowa rządu dość arogancko odpowiedziała na pierwsze pytanie dziennikarzy: policja widziała zdjęcia, ale nie znalazła w nich przestępstwa, więc zostaw mnie w spokoju.

Z drugim pytaniem wszystko jest nieco bardziej skomplikowane. Część uczestników imprez, w których, jak sądzą po zdjęciu, uczestniczył premier, została jednak ukarana grzywnami. Czy więc nie udaje, twierdząc, że z jego punktu widzenia wszystkie zasady były przestrzegane? To jego odpowiedzi przed parlamentem zostaną poddane wnikliwej analizie, a od wyciągniętych wniosków zależeć będzie jego polityczna przyszłość.

Ale nawet jeśli ujdzie mu to na sucho, pojawienie się nowych fotografii, takich jak obecna, może mieć wpływ, przewiduje Helen Katt. Nie będzie to dla kogoś interesujące, mówią, w miarę możliwości o to samo, ale z pewnością ktoś może całkowicie stracić zaufanie do premiera.