WHO przygotowuje się do wybuchu epidemii cholery w Mariupolu. Co to oznacza dla Rosji?

WHO przygotowuje się do wybuchu epidemii cholery w Mariupolu. Co to oznacza dla Rosji?

21.05.2022 0 przez admin

Aplikacja BBC News Russian Service jest dostępna na iOS i Androida . Możesz także zasubskrybować nasz kanał Telegram .

Mariupol

zdjęcie copyrightt.me/mariupolrada

W tym tygodniu w Kijowie dyrektor regionalny Światowej Organizacji Zdrowia ds. Sytuacji Nadzwyczajnych, Dorit Nitzan, ogłosił przygotowania do zwalczania epidemii cholery w Mariupolu. W zdobytym przez wojska rosyjskie mieście infrastruktura jest zniszczona i panują niehigieniczne warunki.

Rosyjskie media już od miesiąca piszą o zapobieganiu cholerze. BBC dowiedziało się, jak to wszystko się zaczęło i czy istnieje ryzyko rozprzestrzeniania się cholery w Rosji.

„Średniowieczne warunki życia”

Pod koniec kwietnia Władimir Putin powiedział sekretarzowi generalnemu ONZ António Guterresowi, że walki w Mariupolu się skończyły i 140 000 uchodźców „może się udać wszędzie”. „Nie trzymamy ich” – dodał rosyjski prezydent.

Kiedy Putin rozmawiał z Guterresem, Rosja bombardowała Mariupol od dwóch miesięcy. Doradca burmistrza Mariupola Petr Andryuszczenko, powołując się na władze nieuznawanej DRL, poinformował , że zniszczeniu uległo 60% domów w Mariupolu. Prezydent Ukrainy Zełenski w połowie kwietnia oszacował liczbę ofiar śmiertelnych w Mariupolu na kilkadziesiąt tysięcy osób.

Dwa dni po oświadczeniu Putina w sprawie uchodźców służba prasowa Rady Miejskiej Mariupola wydała ostrzeżenie o „śmiertelnej epidemii” i zażądała pilnej ewakuacji 100 tys. mieszkańców.

„Okupanci nie są w stanie zapewnić istniejącej ludności żywności, wody i lekarstw. Blokują wszelkie próby ewakuacji. A bez tego ludzie giną. Teraz w zniszczonym Mariupolu panują średniowieczne warunki życia” – powiedział burmistrz Vadim Boychenko w wiadomość.

W tym samym dniu, 28 kwietnia, Rospotrebnadzor wydał rezolucję 40 paragrafów i akapitów „W sprawie dodatkowych środków zapobiegania cholerze w Federacji Rosyjskiej”, podpisaną przez naczelną państwową lekarkę sanitarną Annę Popową. Niektóre punkty – w szczególności, aby zapewnić kontrolę wody pitnej i ścieków, zwłaszcza w miejscach tymczasowego zakwaterowania dla tych, którzy przybyli do Rosji, a także poinformować obywateli o zapobieganiu cholery Popowa, której zażądano, aby zakończyć do 1 czerwca.

Cholera jest ostrą infekcją biegunkową, która pojawia się po spożyciu skażonej żywności lub wody. Nieleczona w ciągu kilku godzin może doprowadzić do śmierci. Na świecie odnotowuje się rocznie od 1,3 do 4 milionów przypadków cholery i od 21 000 do 143 000 zgonów z jej powodu. W Rosji epidemii cholery nie odnotowuje się od 1985 roku. Ale w 1994 roku w Dagestanie wybuchła epidemia cholery, wtedy media pisały o co najmniej 143 przypadkach.

Z dokumentu Rospotrebnadzora wynika, że resort szczególnie zaleca dbanie o zapobieganie cholerze w obwodach graniczących z Ukrainą: Rostowsku, Kursk, Biełgorod, Woroneż, Briańsk, Krasnodar, przyłączone w 2014 roku do Krymu i Sewastopola. Oprócz monitorowania ścieków i zbiorników, urzędnicy powinni również kontrolować ośrodki tymczasowego zatrzymania dla osób przybywających z innych krajów, mówi rozporządzenie.

Równolegle z wydaniem dokumentu rząd obwodu rostowskiego pod koniec kwietnia poinformował , że uchodźcy z Ukrainy są badani na cholerę, wszystkie testy są negatywne.

Zniszczony kanał

Bezpośrednio po decyzji Rospotrebnadzor dziennikarze rządowej publikacji Parlamentskaya Gazeta poprosili akademika Nikołaja Briko, kierownika Wydziału Epidemiologii i Medycyny Opartej na Dowodach na Pierwszym Uniwersytecie Medycznym im. Sechenowa, o skomentowanie dokumentu.

Naukowiec, być może nie mający kontaktu z agendą wiadomości, zapewniał dziennikarzy, że epidemia cholery nie zagraża Rosji, bo „w cholerze, podobnie jak w tyfusie, głównym mechanizmem przenoszenia jest fekalno-oralna, a drogą przenoszenia jest woda”. Briko uważa, że cholera na Ukrainie występuje rzadko.

prawa autorskie do zdjęćGetty Images

podpis pod zdjęciem,

Infrastruktura mieszkaniowa w Mariupolu zniszczona wraz z wieloma budynkami

Rzeczywiście, ostatnie 14 przypadków zakażenia cholerą w Mariupolu zarejestrowano w 2011 roku. Następnie stacja sanitarno-epidemiologiczna obwodu donieckiego wezwała świeżo złowione ryby morskie z tej części morza, gdzie ścieki dostały się jako przyczyna infekcji.

Jedenaście lat później Mariupol znów ma problemy z kanalizacją. Ona, podobnie jak wodociągi miasta, została zniszczona podczas zaciekłych walk. Na ulicach i pod gruzami budynków wciąż rozkładają się trupy, których nie było komu wynieść z miasta. Brud, gruz i ludzkie szczątki mogą trafić do wód gruntowych i ścieków.

Cholera i podróbki

Podczas gdy regionalne ministerstwa zdrowia przygotowują pracowników medycznych i zastanawiają się, jak w razie potrzeby przekształcić zwykłe szpitale w izolatki dla cholery, rozpoczął się atak spamowy na sieci społecznościowe i komunikatory internetowe. Wysłano tysiące fałszywych wiadomości, które przestraszyły Rosjan, że woda pitna w południowych regionach jest skażona bakterią cholery.

Oficjalny kanał telegramowy rządu obwodu briańska nazwał te informacje niewiarygodnymi i dla większej perswazji dodał, że „ukraińscy propagandyści rozpowszechniają doniesienia o cholerze”.

Nie wiadomo, czy ukraińscy oficerowie wywiadu zapoznali się z kanałem rządu obwodu briańskiego, ale dwa dni później Główny Zarząd Wywiadu Ministerstwa Obrony Ukrainy zasugerował , że decyzja Rospotrebnadzora w sprawie cholery, a także kontrole i przygotowania z nią związane z nim oznaczało, że „na przełomie maja i czerwca kierownictwo Federacji Rosyjskiej może uciekać się do prowokacji w regionach graniczących z Ukrainą. ”.

Utajone obawy dotyczące badań biologicznych i broni, które Stany Zjednoczone rzekomo przygotowują przeciwko Rosji, były rozpowszechniane przez władze rosyjskie od ponad roku. W 2017 roku na posiedzeniu Rady Praw Człowieka Władimir Putin powiedział , że Stany Zjednoczone zbierają „biomateriał Rosjan”. „Ponadto według różnych grup etnicznych i ludzi żyjących w różnych punktach geograficznych Federacji Rosyjskiej. Pytanie brzmi – dlaczego tak się dzieje?” – powiedział.

Dossier dla Prezydenta

Jak dotąd rosyjskie media prorządowe uczciwie wypracowują paragraf rezolucji Rospotrebnadzor o informowaniu obywateli o zapobieganiu cholerze. Każdego dnia publikują dziesiątki notatek o tym, jak przebiegają ćwiczenia identyfikujące chorobę.

Ale według historii zapytań w Yandex, po majowych wakacjach zainteresowanie Rosjan tym tematem zaczęło słabnąć .

Następnie, w połowie maja, nowe oświadczenia wygłosił Igor Kiriłłow, szef oddziałów ochrony radiologicznej, chemicznej i biologicznej Sił Zbrojnych Rosji.

Oskarżył Ukrainę i USA, że Mariupol „był wykorzystywany jako regionalne centrum zbierania i certyfikacji patogenów cholery”. Oprócz cholery podczas śledztwa na Ukrainie rosyjskie wojsko odkryło banknoty rzekomo zakażone gruźlicą i nie tylko Stany Zjednoczone, ale także Niemcy, Polska, a także firmy farmaceutyczne Pfizer, Moderna, Merck i Gilead zostały oskarżone udział w wojskowych projektach biologicznych przeciwko Rosji.

Duma Państwowa i Rada Federacji zobowiązały się również do pomocy Ministerstwu Obrony w badaniu pracy biolaboratorium na Ukrainie. Do pracy w ramach komisji zgłosiło się 28 urzędników – posłów i senatorów. Wiceprzewodnicząca Dumy Państwowej Irina Yarovaya, po wynikach prac grupy, obiecała przygotować dla prezydenta Rosji dossier, w którym „zostaną zbudowane wszystkie związki przyczynowe, wszelkie zagrożenia i wyzwania, a także wszystkie zaangażowane organizacje, podmioty prawa międzynarodowego i urzędników”.

„Ulice to tylko bagno”

Tymczasem w Mariupolu, według organizacji pozarządowych, „ulice to tylko bagno, a woda w kanalizacji miesza się z wodą pitną”. Doradca burmistrza Petr Andrishchenko mówi, że w mieście nie ma coraz lepszego zaopatrzenia w wodę.

„Co zaskakujące, każdy krok najeźdźców tylko pogarsza sytuację w mieście. Każdy. Woda zamienia się w powodzie i groźba cholery. Elektryczność zamienia się w pożary. niewiadomych” – pisze doradca w swoim kanale telegramu.

To dzięki zniszczonym rurom dyrektor ds. sytuacji nadzwyczajnych Światowej Organizacji Zdrowia Dorit Nitzan mówił o rozprzestrzenianiu się w Mariupolu chorób zakaźnych, w tym cholery. Teraz, według urzędnika, WHO przygotowuje zestawy i szczepionki na cholerę, aby pomóc mieszkańcom okupowanego terytorium.