Brytyjskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych: „Mołdawia musi być uzbrojona zgodnie ze standardami NATO”

Brytyjskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych: „Mołdawia musi być uzbrojona zgodnie ze standardami NATO”

21.05.2022 0 przez admin

Aplikacja BBC News Russian Service jest dostępna na iOS i Androida . Możesz także zasubskrybować nasz kanał Telegram .

Minister spraw zagranicznych Liz Truss opuszcza Downing Street 10 po posiedzeniu gabinetu

prawa autorskie do zdjęćEPA

podpis pod zdjęciem,

Brytyjska minister spraw zagranicznych Liz Truss mówi, że sojusznicy dyskutują o tym, jak pomóc Mołdawii w przeciwdziałaniu rosyjskiemu zagrożeniu

Mołdawia musi być uzbrojona zgodnie ze standardami NATO, aby mogła wytrzymać potencjalny rosyjski atak, powiedziała brytyjska minister spraw zagranicznych Liz Truss.

Według niej sojusznicy Wielkiej Brytanii już dyskutują o tym, jak pomóc małym państwom, w szczególności Mołdawii, uchronić się przed militarnym zagrożeniem ze strony Rosji.

Chociaż Putin nie poczynił wielkich postępów na Ukrainie, nie porzucił ambicji rozszerzenia „Wielkiej Rosji”, powiedział Truss gazecie Telegraph.

Mołdawia, była republika radziecka, nie ma wspólnych granic z Rosją, ale kraj ten znajduje się bardzo blisko regionów południowej Ukrainy, które są obecnie okupowane przez wojska rosyjskie.

Niedawno w kontrolowanej przez prorosyjskich separatystów mołdawskiej enklawie Naddniestrza doszło do serii wybuchów, które stały się sygnałem alarmowym dla władz tego kraju.

Mołdawia nie jest członkiem NATO, ale wystąpiła o członkostwo w UE niecałe dwa tygodnie po rozpoczęciu rosyjskiej inwazji na Ukrainę.

„Chciałbym, aby Mołdawia była wyposażona zgodnie ze standardami NATO” – powiedział Truss. „Teraz rozmawiamy o tym z sojusznikami”.

Na pytanie, czy Rosja stanowi zagrożenie dla bezpieczeństwa Mołdawii, Truss odpowiedział twierdząco.

„Putin jasno określił swoje ambicje poszerzenia terytorium Rosji. To, że jego próby zdobycia Kijowa zakończyły się niepowodzeniem, nie oznacza, że z tych ambicji zrezygnował” – dodał szef MSZ.

prawa autorskie do zdjęć, kanał „Pierwszy Naddniestrza”

podpis pod zdjęciem,

Pod koniec kwietnia w Tyraspolu został ostrzelany budynek naddniestrzańskiego organu bezpieczeństwa państwa

Mołdawia jest jednym z najbiedniejszych krajów Europy. Znaczący odsetek jej mieszkańców to etniczni Ukraińcy (6,6% według spisu z 2014 r.). A kiedy w lutym rozpoczęły się działania wojenne na Ukrainie, Mołdawia przyjęła z terytorium sąsiada ponad 437 000 uchodźców.

Jak na kraj liczący 2,6 miliona ludzi jest to ogromna liczba. Na podstawie obliczeń na mieszkańca kraju okazuje się, że Mołdawia przyjęła więcej uchodźców niż jakikolwiek inny kraj.

Prezydent Mołdawii Maia Sandu wyznaje ściśle proeuropejskie poglądy. Jej poprzednik, Igor Dodon, prowadził politykę prorosyjską – i nadal ma wielu zwolenników w kraju.

Rosja popiera separatystów, którzy kontrolują mołdawski separatystyczny region Naddniestrza, gdzie stacjonuje około 1500 rosyjskich żołnierzy.

Eskalacja w Naddniestrzu

Pod koniec kwietnia na terenie Naddniestrza doszło do serii wybuchów i ostrzałów. Według władz enklawy budynek Ministerstwa Bezpieczeństwa Państwowego (organ naddniestrzański niezwiązany ze strukturami Mołdawii) został uszkodzony, a wieże z czasów sowieckich, które służyły do nadawania rosyjskich stacji radiowych, zostały wyłączone.

Tyraspol oskarżył „osoby, które wjechały z terytorium Ukrainy” o organizowanie wybuchów, a Kijów nazwał je prowokacją rosyjskiej FSB w celu wywołania nastrojów antyukraińskich.

Prezydent Mołdawii Maia Sandu po nadzwyczajnym posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa tego kraju oświadczyła, że według informacji dostępnych władzom w eskalację sytuacji w Naddniestrzu biorą udział same siły Naddniestrza.

Zaledwie kilka dni przed eskalacją sytuacji jednoznaczne oświadczenie wygłosił rosyjski generał Rustam Minnekaev, zastępca dowódcy Centralnego Okręgu Wojskowego.

22 kwietnia ogłosił, że Rosja weszła w „drugi etap operacji specjalnej”, której celem było nie tylko ustanowienie pełnej kontroli nad Donbasem, ale także zajęcie całego południa Ukrainy.

„Kontrola nad południem Ukrainy to kolejna droga do Naddniestrza, gdzie istnieją również fakty ucisku ludności rosyjskojęzycznej” – dodał rosyjski generał.

Z kolei rosyjski wiceminister spraw zagranicznych Andriej Rudenko powiedział, że Moskwa liczy na uniknięcie sytuacji, w której będzie musiała interweniować w uregulowaniach w regionie. To stwierdzenie było odbierane przez wielu w Mołdawii jako jawna demonstracja prawdziwych intencji Kremla, pisze dziennikarka BBC Anastazja Uspienskaja.

Jakie są zagrożenia dla Mołdawii?

„Obecnie nie ma bezpośredniego zagrożenia militarnego dla Mołdawii ze strony armii rosyjskiej, ale to, co jest naprawdę obecne, to znaczne zagrożenie działalnością wywrotową i działaniami mającymi na celu destabilizację” – powiedział Jack Watling, ekspert wojskowy w Royal Joint Institute for Defence Studies. .

Dla Mołdawii sensowne jest posiadanie sprzętu współmiernego do zagrożenia, powiedział Watling w wywiadzie dla BBC. Przypomina, że Rosja otwarcie zadeklarowała swoje intencje wobec terytoriów Mołdawii i w związku z tym powinna być w stanie oprzeć się potencjalnym ingerencjom.

„To ma sens teraz, kiedy jest czas na odpowiednie przygotowanie, a nie później – kiedy problem staje się krawędzią, a zagrożenie gwałtownie eskaluje” – dodał Watling.

Liz Truss powiedziała już, że Zachód powinien pomóc Mołdawii , Gruzji i innym małym krajom w budowaniu ich zdolności obronnych w obliczu potencjalnej rosyjskiej agresji.

„Jeśli Putinowi się powiedzie, spowoduje to ogromne cierpienie dla całej Europy, a cały świat poniesie straszne konsekwencje. Już nigdy nie poczujemy się bezpieczni” – powiedziała na bankiecie wielkanocnym w Londynie pod koniec kwietnia.

Truss wezwał także Zachód do zwiększenia wydatków na obronę, zauważając, że 2% PKB krajów członkowskich sojuszu, do którego aspiruje NATO, powinno stać się „podłogą, a nie sufitem”.

W piątek premier Wielkiej Brytanii Boris Johnson przeprowadził także rozmowę telefoniczną z prezydentem Turcji Recepem Tayyipem Erdoganem, próbując przekonać go, by nie blokował Szwecji i Finlandii przed przystąpieniem do NATO .

Głównym twierdzeniem tureckiego przywódcy jest to, że oba kraje zapewniają schronienie grupom kurdyjskim, które tureckie władze uważają za terrorystów.

Aby otrzymywać wiadomości BBC, zasubskrybuj nasze kanały:

Pobierz naszą aplikację: